Dramat na Podkarpaciu. 4-miesięczne niemowlę płakało w aucie obok martwej matki

Makabrycznego odkrycia dokonali pracownicy leśni. Samochód zaparkowany w lesie, a w nim martwa matka i płaczące niemowlę.

Auto

Przyczyna śmierci kobiety nie jest znana. Za serce chwyta jednak fakt, że jechała samochodem z niemowlęciem, które zapięte w foteliku na tylnym siedzeniu płakało, podczas gdy matka była już martwa.

ZOBACZ: Szczytno: wypadek w wesołym miasteczku. Nie żyje chłopiec

Drwale w Hadlach Szklarskich na Podkarpaciu podczas pracy usłyszeli płacz dziecka. Na początku trudno było im określić, z której strony dobiega płacz, podczas szukania źródła płaczu znaleźli samochód. Na przednim siedzeniu znajdowało się ciało martwej 26-letniej kobiety. Tuż obok płakało niemowlę, które siedziało z tyłu w foteliku.

ZOBACZ: Tragedia w Łodzi! Matka przyniosła martwą córkę na pogotowie! [ZDJĘCIA]

Podkarpacka policja we współpracy z prokuraturą bada okoliczności śmierci kobiety. Początkowo uważano, że 26-latka znaleziona w lesie popełniła samobójstwo. Sekcja zwłok jednak nie potwierdziła wersji, jakoby młoda matka popełniła samobójstwo.

Dziecko tuż po znalezieniu zostało przewiezione do szpitala. Było wycieńczone płaczem, lecz stan ogólny był bardzo dobry. Dziecko było zadbane i najedzone. Po badaniach w szpitalu dziecko zostało przekazane pod opiekę ojca.

ZOBACZ: Matka poderżnęła córce gardło. 4-letnia dziewczynka nie żyje!

Zostały pobrane próbki do badań histopatologicznych oraz toksykologicznych. Wiadomo też, że u kobiety nie stwierdzono obrażeń zewnętrznych, śladów przemocy nie odkryto także w samochodzie, w którym znaleziono matkę z dzieckiem.

 

ap

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz