Kiedy pójść na pierwszy spacer?

Dla wielu świeżo upieczonych mam, to wcale nie takie oczywiste.

młoda matka z noworodkiem

To naturalne, że wszystko co „pierwsze” w życiu Twojego maleństwa budzi wiele emocji i wątpliwości. Również tak prozaiczna sprawa, jak wyjście z dzieckiem na pierwszy spacer.

Podpowiadamy jak je rozwiać.

Po pierwsze: wasz ogólny dobrostan. Jeśli urodziłaś bez komplikacji, czujesz się dobrze zaledwie kilka dni po porodzie i wraz ze swym maleństwem jesteście okazami zdrowia, pierwszy spacer możecie zaplanować już w drugim tygodniu życiu dziecka.

Ale, uwaga! Koniecznie weź pod uwagę aurę, w jakiej dziecko przyszło na świat. Jeśli urodziło się w piękną słoneczną wiosnę i upalne lato, wystarczy zapakować malca w porządny wózek, zabrać ze sobą kilka niezbędnych akcesoriów ( zestaw do przewinięcia oraz wkładki laktacyjne, gdy poczujesz wzbierające w piersiach mleko) i możecie ruszać na podbój świata!

Latem należy pamiętać o tym, aby nie przegrzewać dziecka. Ubierz je w bawełniane body, cienkie skarpetki i przewiewną czapeczkę. Do okrycia wystarczy pielucha tetrowa lub lekki kocyk. Pamiętaj, aby osłonić twarz maleństwa i odkryte części ciałka przed słońcem.

Zadbaj również o siebie! Zabierz butelkę z wodą do popijania i załóż wygodne buty. Na cel podróży wybierz ocieniony park lub cichy skwerek. Wędrówka z noworodkiem przez zatłoczony most na Wiśle nie będzie dobrym pomysłem.

Gdy urodziłaś dziecko w zimie, sprawa nieco się komplikuje. Lepiej zahartować maleństwo przed wyjściem na pierwszy spacer poprzez tzw. werandowanie. Polega ono na tym, że ubierasz dziecko tak jak na spacer i wystawiasz wózek na kilkanaście minut na balkon, taras lub przed dom, ale w osłonięte miejsce. Możesz również ustawić wózek w otwartym szeroko oknie, jednak grozi przeciągami i raczej tego typu „werandowania” już się nie praktykuje.

Przed wystawieniem dziecka na chłód posmaruj mu buźkę odpowiednim kremem ochronnym, a ubierając trzymaj się starej, sprawdzonej zasady, czyli „na cebulkę”.

Sama również zapewnij sobie odpowiedni ubiór. Ważne są buty z antypoślizgową podeszwą, abyś nie zaliczyła „kozła” tuż po wyjściu na oblodzoną ulicę.

Jeśli na zewnątrz jest siarczysty mróz i porywisty wiatr, darujcie sobie wypad. Wystarczy werandowanie (nie zapomnij postawić budki!). Bardzo małego dziecka nie umieszczaj również na sankach! Spokojnie, w następną zimę już sobie trochę poszalejecie.

A co, gdy w trakcie spaceru złapie was deszcz? Na pewno i na to się przygotujesz, zabierając ze sobą foliowy ochraniacz na wózek. Pod folią przepływ powietrza jest jednak nieco inny, więc nie trzymaj pod nią malucha zbyt długo. Zawsze można schronić się pod jakimś daszkiem.

I na koniec przypomnienie: przed wyjściem na pierwszy i kolejny spacer z maleństwem najpierw go przewiń i nakarm. Podczas wędrówki dzidziuś będzie słodko spał, a ty oddasz się temu rozkosznemu poczuciu dumy, które towarzyszy każdej młodej mamie podczas niezapomnianych chwil z dzieckiem na świeżym powietrzu.

jw



Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2017-09-18 10:47:56

Mały urodzony w październiku. Zimno. Ja po cesarce. a pani położna już dzień po wpisaniu nas ze szpitala pytała czy był na spacerze. Jakiś przymus czy co? Nikt się nie przejmował moim dobrostanem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz