Amstaff pogryzł dzieci. Ojciec usłyszy zarzuty

Pojawiły się nowe okoliczności w sprawie pogryzienia dwojga dzieci przez psa rasy amstaff. Czy ojciec usłyszy zarzuty?

pies

Pojawiły się nowe wiadomości w sprawie dzieci, które zostały zaatakowane przez psa! Czyżby okazało się, że zawinił ojciec?

W ubiegłym tygodniu dwoje dzieci zostało zaatakowanych przez psa rasy amstaff. Pies miał trafić do nich dzień wcześniej. Dziewczynka, która w ciężkim stanie walczy o życie w szpitalu, ma 8 miesięcy, a jej brat – 3 lata. Dzieci w czasie zajścia bawiły się w ogrodzie pod opieką matki.

Do prokuratury trafiły wyniki sekcji zwłok psa, który zaatakował dzieci. Zwierzę nie było chore na wściekliznę.  

Czy winny jest ojciec?

Do prokuratury zgłosiła się kobieta, która podała się za poprzednią właścicielkę psa, który zaatakował dwójkę dzieci. Według niej zwierzę od wielu miesięcy agresywnie reagowało na widok dzieci. Kobieta twierdzi, że zamieściła w internecie ogłoszenie z informacją, że chce oddać psa osobie, która nie ma małych dzieci. Zwierzę trafiło do mężczyzny, który zgłosił się na portalu społecznościowym.

Mężczyzna zapewniał, że pies nie będzie mieć kontaktu z dziećmi.

Ojcu dzieci grozi nawet do pięciu lat więzienia. W poniedziałek usłyszał zarzuty. Odpowie za narażenie dzieci na bezpośrednie zagrożenie życia i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Prokuratura zastosowała wobec niego policyjny dozór.

Jak twierdzi prokuratura, TEN mężczyzna jest właśnie ojcem TYCH dzieci. Dlaczego zataił, że ma w domu dwoje małych dzieci? Czy nie obawiał się, że pies zrobi im krzywdę?

 

ap

 

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz