9-letni Gracjan przeżył prawdziwy horror! Po zaatakowaniu przez psa, mógł stracić rękę

"Ręka pogryziona tak, że widziałem kość" - relacjonował dziadek chłopca. Jak do tego doszło?

pies, który zaatakował chłopca

9-letni Gracjan został zaatakowany przez psa. Lekarze sądzili, że nigdy nie uda im się uratować ręki chłopca. Okazało się jednak, że zdarzył się cud i być może chłopiec będzie mógł mieć przynajmniej częściowo sprawną rękę.

- Zaatakował wnuka i zębami go odciągnął na kilkadziesiąt metrów. Słyszałem, jak wołał „dziadek, dziadek” - opowiada Tadeusz Ciach. Schorowany mężczyzna odgonił psa. Próbował przenieść zakrwawionego Gracjana do domu. Brakło mu jednak siły, więc zawiadomił rodziców chłopca o wypadku.

Długotrwałe leczenie

Chłopiec został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Stamtąd przewieziono go do Trzebnicy, gdzie trafił pod opiekę najlepszych chirurgów i przeszedł trzygodzinną operację. Lekarze nie dawali rodzicom nadziei na uratowanie ręki. Operacja była bardzo skomplikowana.

Czy odzyska sprawność ręki?

Chłopiec jest obecnie w dobrym stanie i powoli odzyskuje sprawność, lecz czeka go bardzo długa rehabilitacja. Czt Gracjan odzyska pełną sprawność ręki? Lekarze zaznaczają, że to się raczej nigdy nie uda. Jeden z lekarzy uważa, że rehabilitacja połączona z zabiegami wtórnymi może sprawić, że po dwóch latach chłopiec odzyska możliwość częściowego korzystania z ręki.

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz