Czy rodzice powinni za wszelką cenę ratować życie małego Alfiego?

Sprawa małego Alfiego, dwuletniego chłopczyka z Wielkiej Brytanii, rozgrzała opinię publiczną do czerwoności. Oto, co na ten temat sądzą Supermamy.

Alfie i mama

Przypomnijmy:  Alfie od grudnia 2016 r. cierpi na rzadką, niezdiagnozowaną dotąd chorobę neurologiczną. W lutym sąd orzekł, że szpital dziecięcy Alder Hey w Liverpoolu może zakończyć podtrzymywanie życia chłopca, wbrew życzeniu rodziców. Rozprawa odbyła się po tym, jak włoskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przyznało 23-miesięczne obywatelstwo włoskie Alfiemu, mając nadzieję, że umożliwi ono natychmiastowy transfer dziecka do Włoch i dalsze leczenie, którego nie chcą już kontynuować brytyjscy lekarze.

Lekarze mają przy tym swoje uzasadnienie. Uważają, że podtrzymywanie życia dziecka na siłę, wbrew wszelkim racjonalnym przesłankom jest nierozsądne i wręcz nieludzkie.

Zupełnie odmiennego zdania są rodzice chłopca. Od początku choroby wytrwale czuwają przy małym dniem i nocą. Matka dziecka, Kate James, zapewnia, że podczas wielu godzin obserwowania jego reakcji, zauważyła, że nie zachowuję się jak człowiek, który całkowicie stracił kontakt z rzeczywistością.

Ponad to, maluch przetrwał jedną noc po odłączeniu od respiratora, co uznano niemal za cud. Według wielu osób jest to dowód ogromnej woli życia i pozbawiania go jest po prostu barbarzyństwem.

Drogie Mamy, dziękujemy za Wasze wypowiedzi pod artykułem. Prześledziliśmy je i wyłania się z nich obraz taki, że zdecydowanie występujecie w obronie życia dziecka.

Piszecie m.in.:

Lekarze i sędziowie to zbrodniarze!!!!! Jak można skazać dziecko na śmierć wbrew woli rodziców ? Ta historia pokazuje, że lekarze mylili się co do diagnozy tego chłopca, a jednak wszystko robią, aby chłopiec zmarł. Gdzie przysięga Hipokratesa? W dzisiejszych czasach większe prawa mają zwierzęta niż człowiek! To jest chore!!!!

Dziecko nie ma śmierci mózgowej! Ma odruchy, ssanie, ziewanie.. przeciąganie sie.. Powinni ratować je do konca! Dlaczego nie chcą dać mu szansy na leczenie we Włoszech?! Skoro włoscy lekarze mówią że jest nadzieja?!

"Leczenie bezcelowe" a to pewnie dlatego że angielskie tempaki nie znaleźli informacji na temat choroby w wyszukiwarce internetowej...ręce opadają pieprzone angole, zrobią wszystko żeby tylko udowodnić że mają rację nawet kosztem życia niewinnego bezbronnego dziecka. Tylko po to żeby świat nie dowiedział się że są niedouczeni i że sytuacja ich przerosła.

Zamiast ratować to małe niewinne dziecko to odbierają mu życie w głowie mi się to nie mieści brak slow...

Nie ma tak okrutnych słów żeby opisać zachowanie sedziego I lekarzy .. oby sie smazyli w piekle ..,,

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz