Wyniki badania: Dziadkowie mogą zaszkodzić dziecku!

Dziadkowie opiekujący się wnukami stosują przestarzałe metody leczenia i pielęgnacji, które mogą być bardzo niebezpieczne dla najmłodszych!

babcia i wnuk

Dziadkowie wiedzą wiele na temat zdrowia i wychowania dzieci, to oczywiste, w końcu wychowali własne, ale jak udowodniły wyniki pewnego ciekawego badania, dziadkowie nadal uważają, że niewiele się zmieniło od czasów, gdy to oni byli rodzicami.

Whisky na ząbkowanie

Na pewno niejedna mama przyzna, że nie ma to, jak „złote porady” od rodziców lub teściów. Pewna amerykańska mama usłyszała od swojej teściowej: „Na ząbkowanie pomaga posmarowanie bolących dziąseł whisky”. Na szczęście młoda mama wiedziała, że ta rada była przestarzała i nie zastosowała się do niej. Jednak badania naukowe potwierdzają, że są dziadkowie, którzy nadal stosują tego typu metody w pielęgnowaniu niemowląt.

Dziadkowie w roli rodziców

Według danych US Census Bureau z 2012 roku, w Stanach Zjednoczonych 7 milionów dzieci zostało wychowanych przez 2,7 miliona dziadków. Wielu seniorów pomaga w opiece nad wnukami. Doktor Andrew Adesman, prowadzący badanie naukowe na ten temat, stwierdził: „Wychowywanie wnuków przez dziadków z jednej strony jest  bardzo dobre dla dzieci, ale z drugiej stanowi wyzwana pod względem zmiany stylu życia, nakładu finansowego oraz zdrowia psychicznego i fizycznego osób w starszym wieku”.  Ważnym wnioskiem płynącym z badania, jest przekonanie dziadków o tym, że wykonują ważną pracę. Duża część badanych przyznała, że nie potrzebuje wsparcia ze strony innych osób. Spora grupa dziadków przyznała, że rola, jaką pełnią wobec wnuków, jest wyjątkowa w ich własnej grupie rówieśniczej.

Dziadkowie nie znają najnowszych informacji o pielęgnowaniu małych dzieci

To kolejny wiosek płynący z tego badania. Dziadkowie nie znają i nie poszukują aktualnych standardów dotyczących zdrowia i bezpieczeństwa najmłodszych, np. wielu dziadków nie wie, że niemowlęta powinny spać na plecach, a nie na brzuchu.  Poza tym aż 44% badanych seniorów uważa, że zimne kąpiele są najlepszym sposobem na obniżenie bardzo wysokiej gorączki. W rzeczywistości lodowata kąpiel może powodować hipotermię, a w przypadku bardzo wysokiej gorączki, można zastosować letnią kąpiel.

Komentarze (12)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2017-09-21 09:47:55

Moja teściowa każe mi dopajac dziecko karmione piersią, ściągać mleko i je podgrzewać :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karcis
2017-09-19 22:18:17

Czasem sie zastanawiam czy ludzie teraz aby troche nie glupieja i nie przesadzaja? Tysiace jak nie miliony dzieci byly wychowywane w polsce przez dziadkow i jakos zyja, nic im nie jest. A podawanie wynikow amerykanskich badan mija sie z celem jak dla mnie, tam jest inna kultura, inni ludzie.. To jakby porownywac ciastko do kupy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dorcia
2017-07-13 10:22:46

Znacznie bardziej niz przestarzale metody i dziadkowie szkodza dzieciom niedouczeni absolwenci medycyny ktorym sie wydaje ze pozjadali wszystkie rozumy i jesli bayer czy brown mowia ze cos jest dobre i zbadane to tak jest, bo dostali odpowiednio wysoka gażę. A pozniej lecza noworodkom pepki woda z mydlem, na byle katarek walą antybiotyk, i faszeruja maly organizm szczepionkami wszelkiej masci i gatunku na zdrowie...tylko za powiklania takiego leczenia i opieki jakos nie chca odpowiadac, bo p ... rzeciez niewinni, bo nie wiedzieli. Dawno w zapomnienie poszła podstawowa zasada medycyny, "przede wszystkim nie szkodzic". Dzis licza sie zyski i dodatni bilans, pacjent to tylko srodek do zysku, dobrze jak przezyje. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Bila
2017-09-19 22:24:35

W punkt!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Hania
2017-07-12 19:46:47

Nie tylko dziadkowie powinni się dokształcić. Autorowi (autorce) również by się przydało. Powielanie stereotypów dotyczących spania na brzuchu z całą pewnością nie pomaga młodym rodzicom. Proszę skonsultować tę opinię z pierwszym z brzegu fizjoterapeutą zajmujacym się niemowletami. Nie ma żadnych wiarygodnych badań potwierdzających jakoby kładzenie niemowlęcia na brzuchu było niebezpieczne (oczywiście bez poduszki). Natomiast z punktu widzenia rozwoju motorycznego dzie ... cka, pozycja na brzuchu jest bardziej niż wskazana. Jeżeli noworodek nie przyzwyczaja się od poczatku do leżenia na brzuchu (siłą rzeczy do spania w tej pozycji) to potem nie lubi na nim leżeć (każda aktywność wymaga wówczas sporego wysiłku a człowiek z natury jest dość leniwy ;-)) i opóźnia się przez to rozwój motoryki zarówno dużej jakbi małej. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mayka
2017-07-13 16:55:39

Spanie na brzuchu zwiększa ryzyko nagłej śmierci łóżeczkowej, o tym wie każdy student medycyny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2017-07-14 00:33:19

Chodzi o spanie na brzuchu a nie leżenie i oczywiście chodzi o ryzyko śmierci łóżeczkowej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
A2
2017-07-14 06:52:01

Ryzyko śmierci łóżeczkowej owszem występuje ale u skrajnych wcześniaków i dzieci z różnymi wadami. To jest dopiero powielanie błędnych informacji ze u wszystkich dzieci istnieje ryzyko. Zdrowe niemowlę może spać na brzuchu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Annn
2017-09-19 22:57:24

. Dodatkowo nie miała problemów z leżeniem na brzuszku podczas zabaw. Taką radę dostaliśmy od

Zgadzam się! U nas córka śpi na brzuszku już ponad rok. Bardzo jej to pomogło na kolki. Dodatkowo nie miała problemów z leżeniem na brzuszku podczas zabaw. Taką radę dostaliśmy od lekarza. I za to jestem mu bardzo wdzięczna, bo mała miała dużo lepszy sen :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lunka
2017-09-20 10:06:43

Syn też od urodzenia śpi na brzuszku i nawet przez myśl mi nie przeszło zmienianie tego. Dzisiaj ma 10 mcy i bardzo szybko rozwijał się właśnie dzięki ćwiczeniom mięśni. Poza tym to jedyny sposób na dłuższy sen :) jak dla mnie zbawienie. A ryzyko śmierci łóżeczkowej jest i będzie nie ważne jak dziecko śpi.Poza tym dziecko odruchowo kładzie główkę na boczek to instynkt przetrwania nigdy nie widziałam aby syn śpiąc kładł się na buzię.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2017-06-20 22:09:45

O ja pier......kto to pisał? Od kiedy USA są wzorem czegokolwiek? Jakoś tyle pokoleń przeżyło w zdrowiu. ....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
...
2017-09-21 08:16:08

Żeby Was ta ameryka aby w maliny nie wprowadziła, cudotwórcy jak nie oni to kto by lepiej wychował dziecko...bezbłędni tak owszem wszystko się zmienia i dziadki też nadążają, przynajmniej większość a artykuł masakra!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz