Wyrok w sprawie brutalnego zabójstwa noworodka w Zgierzu

Wszystkie 3 osoby zamieszane w sytuację usłyszały wyrok sądu.

buciki

Tragedia miało dojść w lutym 2017 roku, kiedy to Lidia M. urodziła dziecko w mieszkaniu Jerzego G. Po porodzie dziecko zostało umieszczone w wiadrze, a następnie wyniesiony i zakopany kilkadziesiąt metrów dalej. Z opinii biegłego, który brał udział w oględzinach ciała wynikało, że chłopiec urodził się w 8. lub 9. miesiącu ciąży. Prawdopodobnie żył kilka minut po urodzeniu.

Prokuratura zatrzymała mężczyznę oraz kobietę, a kilka dni później również koleżankę matki, Paulinę S. Trafili do aresztu, zaraz po tym, jak prokuratura zarzuciła całej trójce, że doprowadzili do śmierci dziecka, działając w porozumieniu. Na ciele noworodka znaleziono rany kłute.

Mężczyzna przyznał się do winy. Matka noworodka i jej koleżanka odparły zarzuty.

We wtorek cała trójka usłyszała wyrok. Sąd podkreślił, że nie ma wątpliwości co do tego, jak wielką rolę w całej sytuacji odegrała Lidia M., poprzez wspólne działanie wraz z Jerzym G. Oboje zostali skazani koleno na 15 i 11 lat pozbawienia wolności.

Trzecia z oskarżonych - Paulina S. została uznana winną nieudzielenia pomocy noworodkowi. Sąd zarzucił jej brak udzielenia pomocy noworodkowi oraz niepodjęcie działań w tym kierunku. Mimo stwierdzonej dysfunkcji intelektualnej, została ona skazana na rok i 3 miesiące pozbawienia wolności.

Wyrok jest nieprawomocny. Prokuratura zapowiedziała odwołanie.



AK

Źródło: PAP

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz