Zobacz, gdzie w niedziele nie kupisz już pampersów, mleka czy kaszki dla dziecka

Po pierwszych kilku miesiącach obowiązywania zakazu handlu w niedziele uznano, że ustawa zawiera pewne luki. Resort pracy chce je wyeliminować.

Zakupy

Uchwalona ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele obowiązuje od marca br. Zgodnie z nią, w tym roku wszystkie sklepy mogą być otwarte jedynie w pierwszą i ostatnią niedzielę miesiąca.

Zobacz: Połowa Polaków nadal będzie robiła zakupy w niedzielę. Gdzie?

W 2019 r. handlować będzie można już tylko w ostatnią niedzielę miesiąca.

W 2020 r. ma zostać wprowadzony zakaz otwierania sklepów we wszystkie niedziele z wyjątkiem siedmiu: dwóch niedziel przed świętami Bożego Narodzenia, jednej przed Wielkanocą, a także ostatnich niedziel stycznia, kwietnia, czerwca oraz sierpnia.

Ale zmiany dotyczyć będą nie tylko zmniejszenia liczby dni, w które wolno handlować, ale też ograniczenia liczby punktów, w których będzie można prowadzić niedzielny handel.

Ustawa przewiduje obecnie katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obowiązuje m.in. w piekarniach, cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą, placówkach pocztowych.

Państwowa Inspekcja Pracy ujawniła luki, które - według resortu pracy - powinny zostać zlikwidowane. Oto cztery praktyki, które resort chciałby ukrócić:

  1. Przekształcenie sklepów w placówki pocztowe

Placówki pocztowe to obecnie nie tylko punkty Poczty Polskiej. Żabka kilka lat temu podpisała umowę z Pocztą Polską oraz firmą kurierską DHL, co pozwala na odbiór i wysyłanie przesyłek w sklepach z zielonym logo. Właściciel sieci uznał, że dzięki tej współpracy wybrane Żabki mogą działać w niedziele objęte zakazem handlu, nawet jeśli za ladą nie stoi wtedy ich właściciel. Nowelizacja ma uniemożliwić przekształcenie sklepów w placówki pocztowe. 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz