Dlaczego skóry niemowlęcia wcale nie trzeba specjalnie pielęgnować?

Balsam? Emolient? Szampon? Oliwka? A może... woda?

pielegnacja niemowląt

Utarło się, że skóra dziecka jest bardzo delikatna, więc wymaga szczególnej pielęgnacji. A może wcale się nie utarło, lecz firmy farmaceutyczne i kosmetyczne lubią żerować na naiwności, a ze wszystkich klientów najlepszymi klientami są matki. Oznajmiono więc matkom, że niemowlęta potrzebują specjalnej oliwki, specjalnego szamponu, specjalnego żelu, specjalnego płynu, specjalnego kremu i specjalnych maści: na ciemieniuchę, na odparzenia, na krostki, na suchą skórę i na zimno.

Czy płyn do kąpieli z emolientem naprawdę jest konieczny?

Drogie Mamy, nie każdy problem ze skórą to AZS. Wręcz przeciwnie, problemy ze skórą to najczęściej problemy z jedzeniem – nie alergie, nie AZS. Zanim sięgniesz po emolient, zmień dietę albo zastanów się, co może nie odpowiadać Twojemu dziecku. Emolienty są konieczne tylko w niektórych sytuacjach, najczęściej są one diagnozowane przez lekarzy. Nie daj się zwieść reklamom!

Jeśli nie płyn do kąpieli to co?

Dzieci do momentu raczkowania tak naprawdę niewiele się brudzą. Wcale też się nie pocą, więc płyny do kąpieli z kilogramami chemii wcale nie są potrzebne. Wręcz przeciwnie – mogą wysuszyć skórę. W czym więc kąpać dzieci? Raz na jakiś czas płyn nie zaszkodzi, a nawet jest wskazany. Ale lepiej kąpać dziecko w samej wodzie, ewentualnie w wodzie z odrobiną oleju kokosowego albo po prostu w wodzie z dodatkiem swojego mleka, które również – a nawet przede wszystkim – ma właściwości nawilżające.

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz