Mama błagała szpital o pomoc, córeczka urodziła się martwa

Personel stwierdził, że ciężarna jeszcze nie rodzi i nie zapobiegł w porę pęknięciu jej łożyska.

Poród

17 grudnia 2016 roku około godziny 10 rano Becky Davies odeszły wody, a potem ciężarna poczuła silne bóle. Zadzwoniła do Kings Mill Hospital w Mansfield i powiedziała, że prawdopodobnie zaczyna rodzić.

Personel placówki był jednak innego zdania i zasugerował, aby trochę poczekała i zadzwoniła później.

Kobieta wykonała kolejny telefon około godziny 18, informując, że bóle się nasiliły i tym razem zalecono jej, aby przyjechała do szpitala. Po badaniu, przyszłą mamę przyjęto na oddział położniczy i zaczęto monitorować jej stan.

W nocy z 18 na 19 grudnia Becky obudził silny ból. Mimo to stwierdzono, że poród jeszcze się nie zaczął. Wykonano kilka skanów tętna, ale za każdym razem personel nie mógł zlokalizować bicia serca dziewczynki, której nadano już imię Freya.

Becky Davies zaczęła błagać, aby wezwano do niej lekarza i w końcu zabrano ją na salę porodową. Freya przyszła na świat około godziny 9 rano. Urodziła się martwa. Było już za późno, aby ją reanimować.

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz