Niespodzianka! Kobieta dowiedziała się, że jest w ciąży tuż przed porodem

Mama trafiła do szpitala z bólem brzucha. O tym, że jest w ciąży, dowiedziała się 15 minut przed porodem.

Jayde Lawrence

Jayde Lawrence, 27-letnia właścicielka nieruchomości z Perth w Australii, myślała, że cierpi na zapalenie wyrostka robaczkowego. Została zabrana na awaryjne USG i była zszokowana, gdy usłyszała bicie serca dziecka przez urządzenie.

Jayde zauważyła, co prawda, niewielki przyrost masy ciała w ciągu dziewięciu miesięcy, ale winy upatrywała w braku ćwiczeń i złej diecie. Nie doświadczyła też żadnych objawów ciążowych, a nawet wykonała dwa testy, które okazały się negatywne.

Kobieta cierpi na zespół policystycznych jajników (PCOS), który może utrudniać zajście w ciążę, czy też ją utrzymać, jeśli już się w niej znajduje.

W dniu porodu, ledwo zdążyła przyjąć do wiadomości, że jest w ciąży, a już zaczęła rodzić chłopca. Nagła sytuacja oznaczała, że jej partner, 32-letni Kurt Stuart, nie był w stanie dotrzeć do szpitala na czas.

- Zaczęłam odczuwać rozdzierające bóle brzucha pod prysznicem. Jestem dość upartą osobą, więc czekałam przez prawie godzinę, z nadzieją, że mi przejdą. W pewnym momencie zbladłam i zaczęłam obficie się pocić. Kurt stwierdził, że muszę iść do szpitala, ponieważ może to być zapalenie wyrostka robaczkowego – opowiada Jayde Lawrence.

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2018-03-09 23:38:18

patologia, jak nieczułą, grubą i zaniedbaną trzeba być żeby nie czuć że jest się w ciąży? Ruchów dziecka też nie czuła?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz