Czy plastry silikonowe to najlepszy sposób na bliznę po cesarce?

Plastry silikonowe coraz częściej są polecane przez lekarzy. A jak jest z ich skutecznością?

cesarskie cięcie

Jeśli jesteś przed czy po cesarskim cięciu z pewnością zastanawiałaś się nad tym, co będzie po wszystkim, jak dbać o rozciętą skórę i co zrobić, aby blizna została jak najmniejsza. Nie oszukujmy się - każdej z nas zależy na pięknym ciele, a blizna zazwyczaj wcale nie jest niewidoczna.

U części kobiet blizna po cesarskim cięciu wygląda dobrze, ledwie ją widać, jednak nie zawsze tak się dzieje. Czasami tworzy się tzw. blizna przerosła, która ma szorstką fakturę, jest twarda i nieestetyczna. Z kolei u niektórych kobiet może utworzyć się tzw. bliznowiec. Blizna jest wtedy zgrubiała, wypukła i większa niż obszar uszkodzonej skóry, w dodatku twarda, a nawet bolesna przy dotykaniu.

Najpopularniejszym sposobem na pielęgnację blizny po cesarce są silikonowe plastry. Do ich używania przekonuje przede wszystkim wysoka skuteczność w poprawie wyglądu blizny, jej elastyczności oraz łagodzeniu bólu i świądu.

Okazuje się jednak, że równie chętnie młode matki sięgają po inne preparaty, bo plastry silikonowe, mimo swojej skuteczności nie przynoszą często oczekiwanych efektów. Kobietom zależy na tym, by blizna była prawie niedostrzegalna, a plastry nie są w stanie tego zagwarantować. Czego więc używają kobiety po cesarce?

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz