Proces ginekologa oskarżonego o błąd w sztuce trwa już 6 lat

Mama straciła dziecko, gdyż lekarz uznał, że wyniki badań wskazują na zapalenie pęcherza moczowego, a nie na przedwczesne odklejanie się łożyska.

Ból porodowy

Według aktu oskarżenia, ginekolog, rezydent szpitala klinicznego w Białymstoku i lekarz dyżurny podjął 3 lipca 2012 roku złe decyzje dotyczące pacjentki w 39. tygodniu ciąży, która zgłaszała silne bóle. Nie podjął w tym kierunku badań diagnostycznych i zaniechał rozwiązania ciąży cesarskim cięciem. Zarzut obejmuje też nieumyślne spowodowanie śmierci dziecka - dziewczynka zmarła z powodu ostrego niedotlenienia w przebiegu przedwczesnego odklejenia się łożyska.

W listopadzie 2016 roku sąd rejonowy zakończył proces sądowy, strony wygłosiły mowy końcowe i miał być ogłoszony wyrok. Sąd uznał jednak, że potrzebuje dodatkowej opinii zespołu specjalistów, innych niż ci, którzy wcześniej opiniowali w tej sprawie.

Nowi biegli wyjaśniali m.in., jakie są objawy kliniczne przedwczesnego odklejania się łożyska i czy w tym konkretnym przypadku można było o nich mówić, jak lekarz powinien zareagować na podwyższone ciśnienie ciężarnej i zgłaszane przez nią dolegliwości bólowe, jaka była rola położnych w kwestii zawiadomienia lekarza głównego na dyżurze, gdy oskarżony ginekolog nie podejmował działań, czy jego ocena badań pacjentki była prawidłowa.

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz