Weronika Rosati szczerze o porodzie. Wcale nie było łatwo

Urodziła w Los Angeles, więc wydawać by się mogło, że wszystko pójdzie zgodnie z planem. Pojawiły się jednak komplikacje...

rosati

Weronika Rosati w grudniu ubiegłego roku urodziła Elizabeth i chciała zrobić to z dala od wścibskich spojrzeń reporterów. W Polsce obiło się to szerokim echem – Rosati rodzi w USA, bo ją na to stać. Wszyscy spodziewali się luksusowego porodu, lecz jak się okazało, wcale taki nie był.

Ekskluzywna klinika. Tak, ale...

Weronika Rosati urodziła w ekskluzywnej klinice w Los Angeles. Dokładnie tej samej, w której rodziła Beyonce czy Alicja Bachleda-Curuś. To jedna z najdroższych klinik w USA i bardzo trudno się do niej dostać. Poród w klinice kosztuje 20 tysięcy dolarów!

Weronika jednak zaprzecza, by były to warunki luksusowe. Twierdzi, że rodziła jak każda inna Amerykanka, a poród nie obył się bez komplikacji. Nie zdradza jednak, z czym były one związane i odmawia odpowiedzi na pytanie, ile trwał poród i czy przyjmowała znieczulenie. Jedzenie po porodzie było podobno zupełnie normalne i niczym nie odstawało od standardów opieki okołoporodowej!

 

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz