Witaj na świecie! Mama powitała dziecko po 4-dniowym porodzie!

Mimo usilnych prób, Angel z Waszyngtonu nie mogła urodzić i proces, który zwykle nie trwa dłużej, niż kilka godzin, przeciągnął się do 4 dni.

Angel baby

Wszystko zaczęło się w poniedziałek 5 marca. U Angel zaczęła się akcja porodowa, a ponieważ miała wysokie ciśnienie, zdecydowano o wywołaniu porodu.

- Po tym, co miało być rutynowym wizytą kontrolną u dr Baghdadi, mama dowiedziała się, że jej ciśnienie krwi jest niebezpiecznie wysokie, co spowodowało, że została przyjęta i zaczęła ostatni etap swojej ciąży. Jednak jej maluszek zdecydował, że woli zostać jeszcze w mamusi – relacjonuje Laura Shockley, która fotografowała wszystkie etapy narodzin.

Mimo prawidłowych skurczy, które następowały co 2  minuty, rozwarcie wciąż wynosiło tylko 1 cm. We wtorek było tak samo.

Wtorek nadszedł i minął bez żadnych zmian. Angel nadal miała tylko centymetr rozwarcia. Wróciłam do domu, wymieniłyśmy kilka sms-ów. Okazało się, że lekarze zamierzają przyspieszyć poród i rozciągnąć szyjkę macicy. Obie pomyślałyśmy: "świetnie, jutro popołudniu maluch będzie na świecie

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz