10-letnia Martynka patrzyła na śmierć swoich rodziców i dwóch braciszków

Tylko Martynka  przeżyła potworne zderzenie z ciężarówką. Cała rodzina jechała tego feralnego dnia na badania do szpitala.

Dziewczynka w jednej chwili straciła całą rodzinę:  32-letnią mamę Karolinę, 33-letniego tatę – Adama, 7-letniego braciszka– Daniela i drugiego, który nie zdążył się jeszcze narodzić.

Do druzgocącego zderzenia samochodu, którym jechali, z ogromną, pędzącą ciężarówką doszło 8 sierpnia we wsi Łęka koło Nowego Sącza, w województwie małopolskim. Byli w trakcie drogi na okresowe badania lekarskie taty, który miał problemy z sercem, gdy 15 km od domu zmiotła ich z drogi rozpędzona ciężarówka, prowadzona przez 48-letniego kierowcę.

Zobacz: Tragiczny wypadek. Nie żyje rodzina: 6-latek, ciężarna matka i ojciec [VIDEO]

Byłem na podwórku, gdy usłyszałem przeraźliwy huk i pobiegłem na drogę – mówi świadek zdarzenia, 60-letni Stanisław Tarasek.

Opowiada, że zobaczył przerażający widok: rozbite auto z zabitym ojcem i synkiem oraz ciężko ranną ciężarną matką. Na wszystko patrzyła przerażona, krzycząca Martynka. Potem po raz ostatni widziała żywą mamę, którą Lotnicze Pogotowie Ratunkowe zabrało do szpitala.

Powiedzcie jej, że ją kocham – krzyczała zrozpaczona za mamą umieszczaną w śmigłowcu.

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz