9-latek popełnił samobójstwo kiedy został wyśmiany przez kolegów

Chłopiec wyznał swoim kolegom, że czuje się gejem. Dzieci urządziły mu prawdziwe piekło.

chłopiec
Sytuacja miała miejsce w Denver, USA. Dziewięciolatek targnął się na życie po tym, jak oświadczył swoim kolegom z klasy, że jest gejem. Oczekiwał wsparcia i akceptacji, a dzieci go wyśmiały i zwyzywały.
 
Polecamy: Prześladowana 14-latka popełniła samobójstwo
 
"Był zastraszany z powodu swojej orientacji seksualnej" - twierdzi matka chłopca.

Jak twierdzi matka chłopca, Leia Pierce, chłopiec rozpoczął naukę w 4 klasie. Przez wakacje doszedł do tego, że jest innej orientacji, niż się tego spodziewał. Miał wyznać to matce podczas podróży autem. Ona zapewniła go, że go kocha tak samo jak wcześniej. Chłopiec wyglądał na przerażonego swoim odkryciem.

Podobnego wsparcia oczekiwał od swoich rówieśników. Oni jednak wysmiali go i zaczęli zastraszać.

Kobieta znalazła swojego syna martwego w domu. Twierdzi, że odpowiedzialne są za to inne dzieci, które się nad nim znęcały oraz ich rodzice, którzy nie potrafili podejść do tematu odpowiednio i uwrażliwić swoje dzieci odnośnie odmienności innych osób.

Zobacz też: Koszmar w Polsce. Nie żyje już 66 nastolatków i dzieci

"Cztery dni to wszystko, czego potrzeba w szkole. Mogę sobie tylko wyobrazić, co mu mówili" - stwierdziła. "Mój syn powiedział mojej najstarszej córce, że dzieci w szkole mówiły, że go zabiją. Żałuję, że nie przyszedł z tym do mnie" - czytamy w Rzeczpospolitej.

Koroner potwierdził, że przyczyną śmierci chłopca było samobójstwo - poinformowała policja z Denver.

 

AK

Źródło: rp.pl

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz