Jak uczyć dziecko rozumieć uczucia innych ludzi?

Dziecko odczuwa całą gamę emocji, może natomiast ich nie rozumieć. Naucz je tego. To ważne.

matka z dzieckiem

Już około pierwszego roku życia dziecka można dostrzec w jego zachowaniu rys temperamentu i sposób, w jaki reaguje on na otaczający go świat.

W starszym dziecku bez trudu rozpoznacie budzące się w nim uczucia. Odczujecie pierwsze przejawy jego miłości do was oraz konsekwencje coraz bogatszych emocji, z którymi nie zawsze będzie sobie radziło.

Dlatego już kilkuletniemu brzdącowi należy pokazywać czym jest smutek, radość, wesołość, złość, ekscytacja. Po to, aby uczyło się  rozpoznawać emocje: zarówno u siebie, jak i u innych ludzi, oraz – aby adekwatnie do nich reagowało.

Jak uczyć dziecko rozumieć uczucia innych?

Nie ukrywajcie przed malcem swoich uczuć i emocji. Widząc je u ciebie dowiaduje się, że czujesz podobnie jak on. Że „to” normalne.

Kiedy jesteś smutna, wyjaśnij dziecku jak się czujesz i dlaczego. Oczywiście, na tyle, na ile możesz sobie pozwolić w stosunku do małego dziecka. Powiedz mu np. że jest ci przykro, ponieważ ktoś nie spełnił twojej prośby. Pamiętaj przy tym, aby nie obciążać dziecka swoim stanem i nie epatować nim bez końca! Wspaniałą lekcją dla malca będzie również moment, kiedy zobaczy, że otarłaś łzy i zdobyłaś się na uśmiech oraz zajęcie tym, co ważne w danej chwili, np. spokojnym przygotowaniem kolacji.

- Zachęcaj malca do współodczuwania. Opowiadaj mu, co mogło czuć inne dziecko lub zwierzątko w danej sytuacji. Świetną okazją do tego jest wspólne czytanie książek i oglądanie bajek oraz rozmowa o nich.

- Słuchaj uważnie co malec ma ci do powiedzenia. Nie neguj jego odczuć. Zawsze reaguj, gdy przybiega do ciebie z emocjonalnym problemem. Wykorzystuj te chwile jako świetne okazje do tego, aby nauczyć dziecko konfrontowania się z własnymi emocjami, prawidłowego wyrażania ich oraz radzenia sobie z nimi.

Możesz np. powiedzieć: - Rozumiem, że to cię bardzo rozłościło. Też tak bym to poczuła. Ale nie słyszę, co chcesz mi powiedzieć, bo krzyczysz! Powiedz mi jeszcze raz, spokojniej.

Rodzice są dla parolatków autorytetami w objaśnianiu świata. Również tego złożonego z emocji i uczuć. Aby pomóc dziecku poruszać się po nim z empatią, swobodą ale i rozwagą, musimy dbać o to, by być dla nich najlepszym przykładem.

jw

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz