Polska instagramerka szuka hejtera, który obraża ją i... jej małą córkę!

Kobieta wyznaczyła nagrodę w wysokości 100 tysięcy złotych, za podanie informacji na temat osoby, która zmienia jej życie w koszmar.

laura reiss

Kiedy ludzie przestają widzieć granicę pomiędzy rzeczywistością a internetem, mogą dziać się zarówno śmieszne, jak i przerażające rzeczy. Tak jak w przypadku Laury Reiss.

Zobacz też: Joanna Koroniewska otrzymuje wpisy z pogróżkami od hejterów

Polska blogerka prowadzi instagram, który śledzi prawie 90 tysięcy ludzi. Jak ostatnio poinformowała, od 2 lat jest prześladowana przez anonimowych ludzi, którzy publikują komentarze pełne wulgaryzmów, obrażają ją i jej dziecko a nawet dyskryminują ją ze względu na... kolor skóry.

Kobieta jednak postanowiła zakończyć ten koszmar i wyznaczyła nagrodę w wysokości 100 tysięcy złotych za informacje na temat osoby, która nazywa ją "prostytutką" a jej dziecko "cygańskim bachorem".

"Wystarczy, że na Instagramie pojawi się zdjęcie mojej ukochanej córeczki, aby błyskawicznie jak grzyby po deszczu pojawiły się świeżo założone konta piszące niestworzone rzeczy w komentarzach" - napisała pod ogłoszeniem.

Przeczytaj też: 10-latka chciała popełnić samobójstwo po wpisie na instagramie

Instagramerka jest jednak świadoma, że nie będzie to wyrównana walka - osoba lub osoby, które ją prześladują, są doświadczone w tym co robią i znają się na rzeczy.

"Osoba, która za tym stoi posiada wiedzę techniczną i zdaje się wiedzieć jak zachować anonimowość w internecie" - napisała. "Zakładam, że ktoś może wiedzieć o tym, że jego znajomy lub znajoma ma chorą obsesję na moim punkcie, upatrzył/a sobie mnie jako cel i prowadzi taką działalność w stosunku do mnie... W związku z tym wyznaczam NAGRODĘ w wysokości 100.000 zł (stu tysięcy złotych) dla osoby, która dostarczy mi dowody, które pozwolą mi ustalić personalia mojego hejtera oraz prawomocnie go skazać". Osoby posiadające wiedzę na temat możliwej tożsamości osoby proszone są informacje na adres laura@laurella.pl."

 

Jak wielu z Was wie od około 2 lat ktoś nieustannie mnie prześladuje.... Wystarczy, że na Instagramie pojawi się zdjęcie mojej ukochanej córeczki, aby błyskawicznie jak grzyby po deszczu pojawiły się świeżo założone konta piszące niestworzone rzeczy w komentarzach. Praktycznie każdy komentarz przepełniony jest wulgaryzmami, rasizmem (czarnuch, cyganka, cygańska bachorzyca), absurdalnymi insynuacjami na mój temat (prostytucja, sponsoring) czy sugerowaniem udziału Lei w pedofilskich czynnościach. Osoba, która za tym stoi posiada wiedzę techniczną i zdaje się wiedzieć jak zachować anonimowość w internecie. Głęboko jednak wierze, że z Waszą pomocą mimo wszystko uda mi się ustalić jej personalia oraz pociągnąć do odpowiedzialności karnej. Zakładam, że ktoś może wiedzieć o tym, że jego znajomy lub znajoma ma chorą obsesję na moim punkcie, upatrzył/a sobie mnie jako cel i prowadzi taką działalność w stosunku do mnie... W związku z tym wyznaczam NAGRODĘ w wysokości 100.000 zł (stu tysięcy złotych) dla osoby, która dostarczy mi dowody, które pozwolą mi ustalić personalia mojego hejtera oraz prawomocnie go skazać. Osoby posiadające wiedze na temat możliwej tożsamości tej osoby proszę o e-mail na laura@laurella.pl. Pozostałych bardzo proszę o UDOSTĘPNIENIE tego ogłoszenia! Trzymajcie za nas kciuki Laura, Marcin, Lea

A post shared by Laura Reiss (@lauracocoreiss) on

Akcja spotkała się z poparciem społeczności zgromadzonej wokół konta kobiety. Nie wiadomo jednak, czy Laura Reiss zgłosiła sytuację na policję. 

Wy też często spotykacie się z prześladowaniami w internecie?

 

AK

Źródło: noizz.pl

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz