Skarbówka zmusiła samotną matkę do spłaty zadłużeń przez zastraszanie!

Sprawa stała się kontrowersyjna po tym, jak kobieta zgłosiła się do jednego z finansowych portali mówiąc, że musiała zapłacić 36 tysięcy z dnia na dzień.

mama dziecko

Sprawę opisuje portal money.pl, do którego zgłosiła się czytelniczka, która otrzymała wezwanie do urzędu skarbowego w Olsztynie. Odebrała telefon, przez który dowiedziałą się, że musi przyjść osobiście wyjaśnić kwestie mieszkania otrzymanego w darowiźnie w 2008 roku. 

Zobacz też: Bogaty ojciec kontroluje swoje córki ZZA grobu!

"To była dziwna rozmowa. Urzędniczka cytowała jakieś paragrafy i kazała przynieść faktury za remonty. Nie było żadnych konkretów. Dopiero na miejscu dowiedziałam się, że mam do zapłacenia ponad 36 tys. zł zaległych podatków" - mówi pani Dorota z Olsztyna w rozmowie z portalem money.pl.

Jednak ofiar ulgi meldunkowej jest więcej, ponieważ bardzo mało Polaków wiedziało o jej istnieniu. Aby uniknąć dodatkowych kosztów, niezbędne było złożenie oświadczenia w Urzędzie Skarbowym o tym, że było się wcześniej zameldowanym w tym mieszkaniu. Na próżno szukac jednak przepisu w ustawie o podatku dochodowym ani w tekście jednolitym ustawy. Można go znaleźć natomiast w przepisach sprzed wielu lat. Szacuje się, że nie zrobiło tego prawie 20 tysięcy podatników.

Nikt jednak nie zajmuje się sprawą i nie chce rozmawiać z poszkodowanymi.

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Tadeusz
2018-09-01 11:55:48

Ale biurwa nie ustąpi, szczególnie teraz za PiSu chcą jak najgorzej dla ich tubylczego bydła i robactwa. To tradycja znana od czasu stalina.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz