Umierająca nauczycielka poprosiła o przyniesienie... plecaków szkolnych na pogrzeb

Jaki miała w tym cel?

nauczycielka

Coraz rzadziej spotyka się ludzi, którzy wykonują swoją pracę z powołania. Jednym z nich była Tammy Waddell z Georgii, która uwielbiała pracę z dziećmi i zawsze była pełna empatii. Niestety umarła 9 czerwca br, w wieku 58 lat.

Zanim to się jednak stało, napisała list pożegnalny w którym poprosiła, aby wszyscy, którzy przyjdą na jej pogrzeb zamiast kwiatów kupili plecaki wypełnione przyborami szkolnymi. One z kolei miały być po jej śmierci przekazane dla upośledzonych dzieci. Atlanta Journal-Constitution napisał, że na pogrzebie Tammy pojawiły się dziesiątki plecaków, które ułożono w kościele wzdłuż ławek. Wzruszający hołd dla pani pedagog momentalnie stał się hitem w sieci.

Historia stała się viralem, który jest dowodem na to, że miłość nie ma granic. 

 

 

AK

Źródło: atlanta journal constitution

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz