W ten jeden sposób, trener podtrzymywał na duchu swoich piłkarzy uwięzionych w jaskini!

Wspólnie spędzili w jaskini w Tajlandii 18 dni. Genialny plan trenera, choć bardzo niebezpieczny!

Ekkapol Chantawong

Od kilku tygodni cały świat żył historią 12 chłopców, uwięzionych w jaskini w Tajlandii. Po zaginięciu szukano ich aż 9 dni, tylko po to, by dowiedzieć się, że obfita ulewa zamknęła ich w jaskini jak w pułapce.

Kolejne 9 dni ratownicy poświęcili na zapewnieniu im bezpieczeństwa, wysokokalorycznego jedzenia oraz wsparcia, jakiego potrzebowali. Po 18 dniach od uwięzienia w jaskini udało się uratować dwunastu chłopców i ich trenera.

Wiele osób, powiązanych z tragicznym uwięzieniem, w tym rodzice chłopców obwiniało o bezmyślną decyzję 25-letniego Ekkapol Chantawong, trenera chłopców. W jego obronie stanął jeden z użytkowników twittera, który zebrał kilka bardzo ważnych faktów na temat tego, jak ważną rolę odegrał Ekkapol w utrzymaniu przy życiu każdego z chłopców.

Zobacz też: Magiczne pytanie, które pomoże Ci poradzić sobie z histerią u dziecka

Podobno po uratowaniu wszystkich okazało się, że najbardziej niedożywiony był... sam trener. Oddawał swoim podopiecznym część żywności. Nauczył też chłopców medytacji, która pomogła im oszczędzić energię i podtrzymywała chłopców na duchu, aż do momentu uratowania.

Ekkapol okazał się jednym z największych bohaterów całej akcji ratunkowej. Nie pozwolił, by żaden z chłopców nawet na moment zwątpił w to, że zostaną uratowani, wspierał ich psychicznie i fizycznie.

Cała historia bohaterskiego trenera jest widoczna na twitterze. Zobaczcie ją koniecznie!

 

AK

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz