Ten niesamowity chłopczyk zrobił rzecz niewiarygodną. Zobacz, w jaki sposób dotarł nad Morskie Oko

Choć tego nie zamierzał, zawstydził pseudoturystów z Tatr, wykorzystujących konie.

arek

„To co się wczoraj wydarzyło, jeszcze do nas nie dotarło, ale pasuje o tym pogadać…” - napisali na Facebooku rodzice pięcioletniego Arka, który odwiedził Morskie Oko na wózku inwalidzkim.

 

Nawet dla sprawnych ludzi Morskie Oko to nierzadko wyczyn, dlatego niejednokrotnie decydują się oni na przejażdżkę konnym zaprzęgiem, płacąc za to niemałe pieniądze. W rzeczywistości 18 km drogą asfaltową to nic trudnego… chyba że jeździsz na wózku inwalidzkim i masz dopiero 5 lat!

 

Arek wybrał się z rodzicami na wycieczkę w Tatry pod koniec grudnia. Mimo że cierpi na rozszczep kręgosłupa – wadę wrodzoną, która powstaje na początku życia płodowego i polega na niezamknięciu się kręgów wokół rdzenia kręgowego. Chłopiec nie ma czucia w nogach i dolnej części brzucha i z tego powodu Arek jeździ na wózku.

Nie przeszkadza mu to w zdobywaniu Tatr. Rodzice są dumni ze swojego syna, a jego mama napisała na swoim blogu, że to nie koniec przygód i że chcą zdobyć Morskie Oko o każdej porze roku, a także, jeśli się uda, zaliczać nowe szlaki górskie.

Mama Arka, pani Marzena, relacjonuje wszystko na swoim blogu - nakolkach.com

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz