Znana prezenterka, Anna Kalczyńska, szczerze o swoim macierzyństwie

Co sprawiło jej trudność?

Anna Kalczynska

Czy da się pogodzić niełatwą karierę w mediach z byciem mamą trojga małych dzieci? Znana prezenterka telewizyjna, Anna Kalczyńska, zapewnia, że tak.

Jednak zanim do tego doszło, musiała swoje odcierpieć. Przede wszystkim w czasie, gdy dzieci były bardzo małe. Sama mówi o nich „kolkowe” i wyznaje, że przez pierwsze miesiące ich życia praktycznie nie spała.

Może dlatego, gdy zaszła w ciążę po raz trzeci, nieco się przeraziła? W końcu praca dziennikarki telewizyjnej to nie „bułka z masłem”. Na szczęście, życie pokazało, że mając u boku tak fantastycznego partnera jak jej mąż, wszystko można ze sobą pogodzić.

Kalczyńska przyznaje, że zanim zaszła w pierwszą ciążę, długo starali się z mężem o dziecko. Miała 33 lata, gdy urodziła pierworodnego syna, Jasia.

Szybko po nim pojawiła się córeczka, Hania, a niedługo później najmłodsza, Krysia, która okazała się ogromną niespodzianką.

Prezenterce macierzyństwo wyraźnie służy. Nie tylko udało się jej pogodzić bycie mamą z pracą zawodową, ale również rozkwitnąć urodowo!

Kalczyńska dawno nie wyglądała tak promiennie jak obecnie, udowadniając tym samym, że rola matki, choć trudna, daje kobiecie siłę i piękno.

Pozostaje nam życzyć Annie wiele satysfakcji z dzieci oraz ciekawych projektów dziennikarskich, gdyż bardzo nam miło widzieć i słyszeć ją na wizji.

JW

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz