Doda broni ciężarnej Mariny Łuczenko-Szczęsnej i mówi głośno o hejcie

Doda w ostrych słowach wyraziła się o hejcie internetowym. Jego poziom przekroczył wszelkie granice – stwierdziła podczas uroczystej gali.

Doda na gali

Odbierając nagrodę za "Metamorfozę roku", w trakcie Wielkiej Gali Gwiazd Plejady, Doda wygłosiła przemowę na temat hejtu. Odniosła się m.in. do materiałów prasowych o ciąży Mariny Łuczenko-Szczęsnej, w których polska piosenkarka i aktorka została poddana krytyce. 

- To, co się teraz dzieje w Polsce, przekracza wszelkie granice. Apelowałam do mediów, aby przestały poniżać i wyśmiewać artystów, bo hejt wkracza już do polskich domów, pracy, do codziennego życia. Jeden z polskich, opiniotwórczych portali internetowych dokonał ostatnio medialnego linczu na polskiej piosenkarce w zaawansowanej ciąży. Wszyscy powinniśmy na to zareagować, ponieważ udawanie, że nas to nie dotyczy, daje przyzwolenie na takie działania. Nie wiem, kiedy przekroczone zostały granice. Zaczęto hejtować czyjeś zdrowie, rodzinę. Tylko od nas zależy, co z tym zrobimy – oznajmiła Doda.

Zdaniem Doroty Rabczewskiej-Stępień, walka z hejtem jest konieczna, bowiem wyniszcza on osoby, których dotyczy. Jest też coraz częściej sprawcą samobójstw nastolatków, którzy nie są w stanie znieść presji krytyki internetowej  Doda proponuje, aby podejmować trud walki o swoje prawa do prywatności w sądzie. Sama ma już kilka spraw sądowych, założonych przeciw portalom internetowym. 

A co Wy na ten temat sądzicie?

TW

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz