Jak Anna i Robert Lewandowscy zamierzają wychowywać Klarę?

Córeczka Anny i Roberta Lewandowskich kilka tygodni temu skończyła roczek.

Rodzina

Klara jest oczkiem w głowie rodziców, którzy starają się spędzać z nią każdą wolną chwilę. Towarzyszy swojej mamie na jej sportowych obozach, a tacie kibicuje podczas spotkań piłkarskich.

Oboje przyznają, że córka wiele zmieniła w ich życiu.

Dzieci są największą wartością, największą motywacją dla swoich rodziców. Klara otworzyła mnie na świat, na ludzi. Z każdym tygodniem jej życia to się pogłębia – wyznał Robert Lewandowski.

Sportowiec wspomina, że jego charakter ukształtował kontakt z naturą.

"Mieliśmy ogródek, zaraz obok boisko w Lesznie, gdzie mogłem spędzać całe dni. Niedaleko las, wychowałem się, latając po lasach" – wspomina.

Wychowywał się też na podwórku, na którym spędzał każdą wolną chwilę, nie tylko grając w piłkę nożną, ale też. m.in. jeżdżąc na motorynce.

"Dla mnie prawdziwe wspomnienia to podwórko i wszystko, co tam się działo, nie gry na konsoli, chociaż w moim dzieciństwie były już komputery" – zdradził w książce "Krótka piłka”.

 

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Iw
2018-07-17 06:21:48

Jak się non stop siedzi przy dziecku z nosem w komórce lub komputerze to nie dziwne, że dziecko też chce. Ja staram się zupełnie nie korzystać z tego typu sprzętów przy dziecku. Po telefon sięgam, gdy śpi (oczywiście poza jakimiś bardzo pilnymi sytuacjami). Córka ma 1,5 roku, oczywiście jak widzi telefon to go chce, ale nie daję jej go do zabawy. Na takie rzeczy przyjdzie jeszcze czas, za dobrych kilka a nawet kilkanaście lat. Niestety uważam, że rodzice sami zapędzają si ... w złe sytuacje często dając dziecku telefon czy puszczając mu na nim bajki, żeby mieć spokój i nie wysilać się zabawą. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz