Tablica manipulacyjna - hit czy kit?

Zabawka z czegoś, co pierwotnie wcale nie było zabawką. Czy to ma sens? [FOTO]

tablica manipulacyjna

Tablice manipulacyjne, nazywane czasami tablicami sensorycznymi, rewolucjonizują rynek zabawek! Coś co nie było pierwwotnie zabawką, nagle się nią staje i... nie może się nie podobać!

Z dziećmi już niestety jest tak, że producenci zabawek stają na głowach, by wymyślić coś, co mogłoby się dziecku spodobać, a dziecko ostatecznie i tak wybierze klamkę, ziemię z doniczki albo papier toaletowy. Zamiast więc kupować kolejną drogą zabawkę, jedź do sklepu z artykułami do budowy i remontu, kup kawałek tablicy, weź wiertarko-wkrętarkę i przykręć do niej wszystko, co przyjdzie Ci do głowy!

Na tablicy manipulacyjnej mogą znajeźć się klamki, włączniki światła, gniazdka elektryczne (bez prądu), bezpieczne przewody, rury kanalizacyjne, kłódka, lusterko, kalkulator, miarka krawiecka, dzwonek do drzwi i właściwie wszystko, co w normalnych warunkach nie nadaje się dla dziecka.

Nie dość, że dzieciaki je uwielbiają, to jeszcze świetnie ćwiczą małe paluszki (małą motorykę) i przygotowują do działań graficznych.

Zdecydowanym plusem tablic manipulacyjnych jest to, że właściwie wszytsko, czego potrzebujesz, jest u Ciebie w domu (ewentualnie w piwnicy), wystarczy wygospodarować trochę czasu i jesteś w stanie zrobić swojemu dziecku największą frajdę. Nie będzie lepszej zabawki od tablicy manipulacyjnej.

Jeśli jednak nie macie czasu, możecie taką tablicę zamówić według własnego projektu. Koszt wykonania to około 250 zł. Koszt tablicy zrobionej w domu to około 20 zł plus 3 godziny pracy (jeśli nie jesteście wprawionymi majsterkowiczami). Tablica może zawisnąć w pokoju dziecka lub być układana na ziemi wyłącznie na czas zabawy.

 

ap

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz