Odnaleziono matkę porzuconego 4-latka. Już wiadomo, kto jej towarzyszył

"Nie wiem, co jej strzeliło do głowy!", tak babcia porzuconego chłopczyka powiedziała o jego matce.

chlopiec na ulicy

Już wiadomo, kto jest tajemniczym mężczyzną towarzyszącym młodej kobiecie, która w Wielką Sobotę wieczorem porzuciła swoje czteroletnie dziecko.

Przypomnijmy: do sytuacji doszło tuż przez świętami. Jedna z mieszkanek ulicy Łącznej w Kielcach wezwała policję do porzuconego na klatce schodowej dziecka. Chłopczyk był bardzo pobudzony. Biegał po korytarzu i uderzał głową w ścianę. Nie mówił.

Po interwencji policji dziecko zostało umieszczone w placówce opiekuńczej. Jego stan lekarze określili jako dobry. Mimo to malec nie mówił. Snuto domysły, że może nie jest Polakiem.

Rozpoczęły się intensywne poszukiwania opiekunów malca. Dzięki upublicznieniu zdjęcia w sieci, chłopczyk został zidentyfikowany przez asystentkę rodziny w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Wąchocku. Kobieta wspiera matkę w opiece nad dzieckiem, ponieważ chłopiec ma autyzm, a matka bywa nieporadna życiowo.

Okazało się, że wraz z nowo poznanym w Internecie 21-letnim mężczyzną udali się do bloku i tam pozostawili 4-letniego Dominika.

Babcia malca jest w szoku. Ma bardzo dobre zdanie o córce wychowującej chorującego synka. Uważa, że się mu poświęca i robi co w swojej macy, aby małego wychować.

Nie rozumie, dlaczego pozostawiła go samego na obcym osiedlu. Być może za sprawą nowo poznanego partnera? Śledztwo policji jest w toku.

Cieszymy się, że tak szybko odnalazła się mama małego Dominika. Nie trzeba być jednak wielkim obserwatorem, aby zauważyć, że młoda kobieta potrzebuje wsparcia.

Urodziła swoje jedyne dziecko w wieku 23 lat i wychowuje go jedynie przy wsparciu własnej matki. Jak wynika z relacji pracownicy Opieki w Wąchocku, niekiedy bywa zagubiona w codziennych sprawach, jednak kocha swego synka i nie robi mu krzywdy. Dominik uczęszcza do przedszkola integracyjnego. Mama wozi go na rehabilitację.

Matka jest młodą i samotną osobą. Trudno się dziwić, że szuka miłości. Czy mogła mieć nadzieję, że z nowo poznanym mężczyzną stworzy związek i rodzinę dla Dominika?

Jedno nie ulega wątpliwości. Wychowywanie dziecka z autyzmem, a takim jest właśnie Dominik ( dlatego nie mówił! ), to ogromnie wyzwanie nie tylko dla rodziców, ale dla całego otoczenia małego autystyka.

Pisaliśmy o tym w naszych artykułach: 11-latek z autyzmem poszedł do szkoły. Został upokorzony i pobity  i  Czy mamy eksplozję autyzmu? 

Dlatego powstrzymajmy się przed pochopnym odsądzaniem matki od czci i wiary. Niewątpliwie sprawie powinna przyjrzeć się nie tylko policja, ale i psycholog. Może od tej strony kobiecie potrzebne jest dodatkowe wsparcie?

Co o tym sądzicie?

JW

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz