Nie chcesz mieć dzieci? To płać!

Czy nowy podatek zostanie wprowadzony? Czy nieposiadanie dzieci będzie karalne?

kawaler

Artur Soboń, sekretarz stanu w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju odpowiedzialny za realizację programu Mieszkanie Plus, uważa, że kawalerowie powinni płacić bykowe, czyli dodatkowy podatek od tego, że nie mają rodziny.

ZOBACZ: Samotna matka 9 lat czeka na mieszkanie. W międzyczasie urodziła dwójkę dzieci

Co prawda Artur Soboń zaznaczył, że jest to jego prywatna opinia, lecz w sieci zawrzało. Czy podatek od stanu wolnego poprawi w jakiś sposób sytuację polskich rodzin?

Sekretarz stanu opowiadał w jednym z wywiadów o tym, jak powinna być projektowana przestrzeń publiczna, by rodziny mogły z niej jak najlepiej skorzystać. Mówił również o programach dopłat do mieszkań. Dziennikarze zapytali, czy na pomoc finansową załapią się również kawalerowie.

Soboń odparł: „Prywatnie uważam, że takie osoby powinny płacić bykowe, bo to by skłoniło je do założenia rodziny. Mówię pół żartem, pół serio, bo chciałbym, by Mieszkanie Plus było przede wszystkim programem dla rodzin”.

Dodał jednak, że dopłaty będą przysługiwały nie tylko rodzinom w klasycznym tego słowa znaczeniu, ponieważ – jak zdradził „Faktom” – są różne sytuacje życiowe.

ZOBACZ: Gdy spokojnie śpisz z dzieckiem w domu, oni plądrują twoje mieszkanie! Uwaga na zuchwałe kradzieże!

Czym jest bykowe?

Bykowe to podatek od bezdzietności. Władze PRL-u szczyciły się takim stanem rzeczy. We wczesnym PRL-u podatek bykowy płacili single powyżej 21 roku życia, a później powyżej 25 roku życia. Co prawda podatek został zniesiony, lecz politycy co jakiś czas wracają do tego pomysłu, twierdząc, że jest to sposób na problemy demograficzne.

 

ap

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz