12-latek padł ofiarą zabawy kolegów. Został napadnięty na placu zabaw!

Dzieciom z zespołem Downa odbiera się prawo do życia, więc w prostej linii koledzy takich dzieci nie widzą potrzeby darzyć osób upośledzonych szacunkiem. Sprawdź, co stało się w Oleśnicy!

plac zabaw

 „Gazeta Wrocławska” podaje, że w Oleśnicy (woj. dolnośląskie) 12-letni chłopiec z zespołem Downa został napadnięty na placu zabaw. Sprawą zajmuje się już policja.

Bestialskie zachowanie dzieci na placu zabaw opisała na Facebooku matka chłopca z zespołem Downa. Na początku stycznia zgłosiła tę sprawę na policję. Z jej relacji wynika, że 12-letni chłopiec z zespołem Downa został zaatakowany przez 8-9 latków na placu zabaw w Oleśnicy.

Dowpadujemy się, że młodzi bandyci ściągnęli chłopcu ubrania i wyśmiewali go. Dzieci nie widziały w tym nic złego, ponieważ chłopiec był "inny", więc - w ich rozumieniu - gorszy. Chłopiec wrócił do domu roztrzęsiony, wystraszony i załamany. Matka ze wszystkich sił starała się mu pomóc.

Psychologowie zwacają uwagę, że najlepszą pomocą dla osób z tą chorobą jest akceptacja i równe traktowanie. Dzieci same z siebie przecież nie są złe, musiały przesiąknąć nietolerancją odmienności. Szacunku do drugiego człowieka dzieci powinny uczyć się w domu. W tej sytuacji brak wychowania wziął górę i dwunastolatek będze miał traumę do końca życia.

 

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz