Absurd roku: Embriony Sofii Vergary pozwały ją do sądu!

Sądowa wojna kolumbijskiej modelki przybrała niespodziewany obrót.

Sofia Vergara

Sofia Vergara od dłuższego czasu walczy z byłym narzeczonym, Nickiem Loebem, o prawo do zniszczenia zarodków, które powstały w wyniku zapłodnienia in vitro, gdy para była jeszcze razem. Emma i Isabella, bo tak nazywają się zarodki, to dziewczynki, które mimo tego, że są na bardzo wczesnych etapach życia, mają już swoje DNA.

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

To chyba zart
2016-12-14 12:23:02

Nie no, to jakis absurd.Piszecie tu ze : < „Pozwane” sądzą jednak, że dokument powinien zostać unieważniony.> czy piszac ''pozwane'' macie na mysli te embriony? Ktore jeszcze nie mysla, ale juz maja swoje DNA? To jak, ja sie pytam byly w stanie pozwac do sadu swoja matke? Jestem w pierwszej ciazy, dopiero pierwsze tygodnie, wedlug lekarza (Boze uchowaj!) gdyby cos sie stalo z moim embrionem, to moj pech, nie mozna ratowac, bo to nie zycie, bezmyslne itd...(co mnie osobiscie bardzo urazi ... lo, bo rowniez uwazam ze zycie zaczyna sie w dniu poczecia) a tu piszecie takie bzdury ze zarodki same pozwaly ja do sadu?! Chyba ten jej byly juz partner, ktory nie zgadza sie na ich zniszczenie. No chyba ze zarodki z laboratorium sa w magiczny sposub bardziej warte, madrzejsze i rozwiniete niz malenstwo ktore ja nosze pod sercem?! Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz