Każde dziecko kocham po równo - jedno z największych kłamstw matek? Co jeszcze ukrywają?

Matka w oczach wielu to osoba idealna. Rzeczywistość ma byś jednak daleka od teorii...

Matka zmęczona

„Znam piękne i dalekie od cukierkowej wizji zdjęcia robione przez matkę własnym dzieciom. Znam fotoreportaże z ciąży i z rodzinnego porodu. Znam nawet fotografie dokumentujące wygląd brzucha po ciąży. Ale nie znam takiego cyklu zdjęć, w którym na jednym potargana matka gotuje, a niemowlę na niezbyt czystej podłodze bawi się pokrywką słoika; na innym matka ziewa czytając pięćdziesiąty raz tę samą książeczkę; na jeszcze innym podczas spaceru gapi się tępo przed siebie. Czy coś w tym stylu” – pisze Joanna Woźniczko-Czeczott w swojej książce „Macierzyństwo non-fiction. Relacja z przewrotu domowego”.

Autorka w swojej publikacji zwraca uwagę, że o wielu kwestiach związanych z macierzyństwem po prostu się nie mówi. Spuszczamy zasłonę milczenia na stres, frustrację, nudę i wysiłek, jakie towarzyszą wychowaniu dziecka. Większość książek i magazynów dla mam opisuje tylko słodką stronę macierzyństwa, która bardzo często nijak się ma do rzeczywistości. A wychowanie potomka to po prostu ciężka praca więcej niż na pełen etat. Dlatego są rzeczy, do których wiele matek się nie przyzna – ale wspominają o nich np. w czasie anonimowych badań.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz