Kamil Stoch szczerze o dzieciństwie, małżeństwie i... skazie białkowej!

Kamil Stoch wraca wspomnieniami do czasów dzieciństwa i opowiada, co jest jego największym sukcesem.

Stoch

Kamil Stoch to obecnie najlepszy polski skoczek narciarski. W jednej z ostatnich rozmów radiowych wyznał, co było w jego życiu największym sukcesem. Opowiadał o czasach dzieciństwa i o tym, co wspomina w swoim życiu najlepiej. Kamil Stoch ujął Polaków swoją prostotą i wrażliwością. Teraz zechciał podzielić się kawałkiem swojego życia i wrócił wspomnieniami do czasów swojego dzieciństwa, które stanowi bagaż doświadczeń i podstawę w życiu, na której zawsze może się oprzeć.

Dziecko, które skacze

Gdy był mały, skakał ze wszystkiego, co miało jakąś wysokość, z daszku, płotu, fotela, czy wersalki. Stoch uważa, że każdy sportowiec to trochę dziecko, bo sport to najczęściej po prostu zabawy dla dużych dzieci. Sam sportowiec nie ukrywa, że wciąż ma w sobie wiele z dziecka. Wciąż cieszy go to samo, co kilkanaście lat temu.

Skaza białkowa i dieta bezglutenowa

Kochane Mamy, znacie to, prawda? Wyobraźcie sobie, że problem skazy białkowej dotyczy nie tylko Waszych dzieci. Również Kamil Stoch zmagał się z tą przypadłością.

Proszę sobie wyobrazić 20 lat temu dietę bezglutenową, gdy nie było produktów bezglutenowych. Mama zamawiała różne rzeczy, było to strasznie niedobre… - wyznał w wywiadzie.

Skoczek wspominał również, że przez skazę białkową nie mógł jeść czekolady, podczas gdy inne dzieci nieustannie się nią zajadały. Nie uważa jednak, by był na tym stratny – taki rygor nauczył go samodyscypliny.

 

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz