List: Mój dom, moje zasady. A co na to teściowa?

Czytelniczka pisze o naruszaniu zasad w domu. Czy nie przesadza?

babcia

Kochane,

nie mam za bardzo z kim pogadać, a temat wydaje mi się błahy w sposób ogólny, ale bardzo ważny dla mnie w stopniu osobistym. Standardowo mam problem z teściami, ale nie taki problem, że skaczemy sobie do gardeł tylko taki, że są oni zwyczajnie nadgorliwymi ludźmi i kompletnie nie wiem, jak z nimi o tym rozmawiać, bo jak zwracam na to uwagę, to oni się obrażają.

Moje dzieci mają z teściami dobbry kontakt i chcę, by tak pozostało. Często jak gdzieś wychodzimy to zostają z dziećmi, młodszy siedzi z babcią dwa dni w tygodniu, bo tak może z nim zostawać i nie musi chodzić do żłobka. Rzecz w tym, że oni bardzo "współnotowo" podchodzą do naszego życia. Teściowa robi nam zakupy (przez co często wywalamy jedzenie, czego nienawidzę), sprząta i układa po swojemu w szafkach, kupuje ubrania dzieciom i egzekwuje, by w nich chodziły (gdy coś czasem oddam dalej to jest tragedia), a ostatnio jak wyjechaliśmy na przedłużony weekend, to pomalowali nam ściany w przedpokoju i w salonie, co przyprawiło mnie o mdłości. I już naprawdę nie wiem, jak z nimi rozmawiać. Mąż uważa, że to jest cena, jaką musimy zapłacić za to, że zawsze zostaną z dziećmi w czasie choroby albo właśnie, że teściowa zostaje z Filipem te dwa razy w tygodniu.

Prawdą jest, że oni mają dobre intencje, ale ja kompletnie nie odnajduję się w takiej sytuacji. Nie chcę, by teściowa układała mi staniki, nie chcę, by wybierała kolor ścian.

Ją to cieszy i czuje się przez to potrzebna. Czy powinnam odpuścić?


Jak Wy to widzicie?

 

Wanda P.

 

Komentarze (2)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
2018-04-25 18:25:16

Myślę, że twój mąż ma absolutną rację. Twoi teściowie czują się istotną częścią rodziny i adekwatnie do tego wykorzystują swoje prawo głosu. Albo stawiacie na pełną niezależność i dopiero wtedy możecie mówić "mój dom, moje zasady" albo coś za coś. Pomoc ze strony rodziny to sytuacje sporadyczne, w obecnej sytuacji to już znacznie więcej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
o tak
2018-04-26 10:36:57

Anonim sam jesteś chyba niemądrym teściem...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz