Coraz mniej dzieci rodzi się niemal na całym świecie

Według danych zebranych przez Bank Światowy, wskaźniki płodności spadają niemal na całym świecie.

dzieci liczba

Dzięki temu istnieje szansa na uniknięcie eksplozji bomby demograficznej na naszej planecie, czyli pojawienia się zbyt dużej liczby ludzi, by można było ją wyżywić - zwracają uwagę eksperci.

Ale jednocześnie w ciągu ostatnich 50 lat średnia liczba dzieci na świecie na jedną kobietę spadła z 5 do 2,45 i już tylko jeden krok do wartości poniżej 2.0, która oznacza pełną zastępowalność pokoleń - tyle samo ludzi się w danej populacji rodzi, ile umiera.

2016 r. był w Polsce piątym z rzędu rokiem z ujemnym przyrostem naturalnym. Na koniec 2017 r. Polskę zamieszkiwało natomiast 38,434 mln osób, czyli o tysiąc więcej niż rok wcześniej. To więc pierwszy wzrost liczby ludności od 2011 r.

Populacja całej Europy w 2017 r. zwiększyła się o prawie 627 tys. osób, a Afryki - o ponad 31 mln.

Jakie czynniki społeczne są kluczowe dla spadku rozrodczości? W Chinach była to polityka „jednego dziecka”. Mimo potężnych kosztów społecznych, preferowanie synów jako pierworodnych spowodowało tam plagę aborcji dziewczynek i liczony w milionach deficyt kobiet w społeczeństwie.

W Indiach masowy program sterylizacji kobiet nie zahamował przyrostu naturalnego, przyczyną było co  innego: edukacja i wzrost świadomości społecznej - przede wszystkim kobiet.

Na płodność i liczbę dzieci ma też ogromny wpływ urbanizacja - przenosiny z prowincji do dużych miast, w których przyrost naturalny jest znacznie mniejszy, niż na obszarach wiejskich.

TW

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz