Pitbull zagryzł ośmiomiesięczną Dziewczynkę

Lianą opiekowała się Babcia, pod nieobecność Mamy, która była w pracy.

Liana

Jeszcze niedawno to był najbardziej popularny sposób wychowywania Dzieci - kiedy Mama wracała do pracy, zostawiała swoje Maluchy pod opieką własnej Mamy lub Rodziców. W końcu kto zajmie się lepiej Maluchem, niż bliski krewny?

Podobnego zdania najwyraźniej była Brendy, mama ośmiomiesięcznej Liany Villasin z Miarmar na Florydzie. Ten dzień też miał być normalnym, standardowym dniem pracy - rano Lianę do Babci przywiozła Mama i pojechała do pracy. Miała po nią wrócić wieczorem, jak co dzień. Nic nie zapowiadało tragedii - Dziewczynka siedziała na dmuchanym fotelu, a w domu oprócz Babci, znajdowały się jeszcze 3 psy, w tym jeden pitbull. Ten ostatni był w rodzinie od dawna, Babcia przygarnęła go jeszcze jako szczeniaka.

Pitbull z niewiadomych przyczyn rzucił się na dziewczynkę. Dziewczynka natychmiast trafiła do szpitala, jednak nie udało się jej uratować. Zmarła na skutek odniesionych obrażeń.

“Była najlepszym, co przytrafiło mi się w życiu. Była całym moim światem. Jestem cała odrętwiała. Nic nie czuję i nie potrafię wyrazić się poprawnie.” - mówiła po zdarzeniu załamana Matka.

Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja z Miramar. Nie wiadomo czy pitbull był wcześniej agresywny - razem z dwoma pozostałymi psami, trafił pod obserwację weterynaryjną.

 

AK
Źrodło: fakt.pl

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Heniek
2018-07-17 20:12:01

Osobiście bym tą starą kobietę, która pozwoliła przebywać psom z dzieckiem rozszarpał na drobne kawałki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz