Ten maluch ma ... 24 palce [FOTO]

Co więcej, to nie jedyny "taki" członek rodziny.

Brazylijska rodzina Da Silva

Pamiętam opowieści mojej mamy, jak zaraz po porodzie nie mogła się doliczyć moich paluszków. Umordowana porodem chciała, by mimo problemu z liczeniem było ich 20 - ani jednego więcej czy, ani jednego mniej. Dziś takie rzeczy można sprawdzić na USG. Pamiętam liczenie paluszków podczas badania mojej córci. Ja widziałam na monitorze aż 6 paluszków w jednej rączce, lekarz zapewniał, że jest po 5 - tak jak należy. Jednak okazuje się, że nie dla każdego 20 paluszków to dobre wieści...

Połowa brazylijskiej rodziny Da Silva, bo aż 14 z 23 członków tej rodziny urodziło się z 12 palcami u rąk i 12 palcami stóp. Choć przez medycynę polidaktylia jest nazywana wadą wrodzoną, ta rodzina celebruje dodatkowe palce i co więcej, każdy z członków rodziny che, by jego dziecko miało o jeden palec więcej w każdej kończynie.

Ostatnio na świat przyszedł najmłodszy członek klanu i rodzina się obawiała, że będzie miał "tylko" 20 paluszków. Ponieważ mama małego Viniciusa ma "tylko" po 5 palców było 50 proc. szans na polidaktylię. "Na szczecie" chłopiec ma 24 paluszki i rodzina wie, że wszystkie działają, jak należy.

Ale nie tylko ilość palców w tej rodzinie jest niezwykła! W klanie Da Silva od małego dzieciom się wpaja, że dodatkowe palce to błogosławieństwo, a także wspaniała szansa na rozwijanie szczególnych talentów np. grania na pianinie, czy gry w piłkę nożną.

db

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz