Młoda Polka, matka trojga dzieci zamordowana w Irlandii

Kobieta zrobiła sobie wychodne i poszła do kina. Co stało się później?

Polka w Irlandii

Troje małych dzieci utraciło matkę. Kobieta została uduszona, a następnie porzucona na obrzeżach miejscowości, w której mieszkała wraz ze swoją rodziną.

Miała zaledwie 30 lat. Osierociła troje dzieci. W mieście Sligo, w Irlandii, gdzie doszło do morderstwa, mieszka od kilku lat. Jak wiele polskich rodzin przybyła tu zapewne w poszukiwaniu lepszego życia. Mimo to żyła w otoczeniu najbliższych: męża, dzieci i siostry, która jako pierwsza wszczęła alarm i powiadomiła policję.

Jak doszło do tragedii?

Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że mama zrobiła sobie wychodne i poszła do kina. Niestety, nie powróciła już z niego żywa… Jej ciało udało się odnaleźć po kilkunastogodzinnych poszukiwaniach na obrzeżach miasteczka. Przeprowadzona na miejscu identyfikacja zwłok potwierdziła jej tożsamość.

Siostra nie może pojąć, jak to się stało? Podobnie jak reszta rodziny jest w szoku.

Tymczasem przesłuchano już 32-letniego znajomego zamordowanej, którego zarejestrowały kamery monitoringu na trasie z jego domu do miejsca odnalezienia zwłok.

Mężczyzna twierdzi, że znalazł w swoim mieszkaniu martwe ciało Natalii K. i pod wpływem paniki wywiózł je do lasu.

Irlandzkie media donoszą, że motywem zbrodni mogła być zazdrość, jednak są to na razie tylko poszlaki.

Ciało młodej kobiety zostanie poddane sekcji zwłok. Być może rzuci ona ważne światło w sprawie.

Natalia K. Pochodziła z Gorzowa Wielkopolskiego.

JW

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz