Jesteśmy nauczone, by ukrywać swoją stratę, ale co się dzieje, gdy jest społeczne przyzwolenie na żałobę po poronieniu?

Poznaj Jizo, miłosiernego opiekuna "wodnych dzieci".

Poronienie w kulturze Japonii

Poronienia, chociaż bardzo często się zdarzają, to jednak mało się o nich mówi. Kiedy Kasia (imię zmienione) w 18. tygodniu ciąży była na badaniu USG, chciała dowiedzieć się o płci dziecka, poronienie w ogóle jej do głowy nie przychodziło, myślała tylko o przyszłości ze swoim zdrowym maluszkiem. Jej mąż ściskał mocno jej rękę, kiedy lekarz wykonywał badanie. Na pytanie "Czy wszystko jest ok?" on nagle zmienił wyraz twarzy i wezwał drugiego lekarza - ten potwierdził najgorsze.
Chociaż wydaje się, że czekają Cię już tylko poranne mdłości lub pragnienie lodów śmietankowych na śniadanie, to utrata dziecka przed 20. tygodniem ciąży jest najbardziej powszechnym zjawiskiem wśród wczesnych etapów ciąży. Mniej więcej 30% ciąż jest traconych, zanim kobieta się ogóle dowie się, że jest w ciąży, a 15% ciąż roni się, gdy kobieta już wie, że nosi dziecko.

Poronienie jest ciężkim przeżyciem dla każdej z mam. W naszej kulturze pojęło się, że się o tym mówi bardzo rzadko. Zazwyczaj to przemilczany temat, a wiele kobiet (i mężczyzn) próbuje sobie radzić ze startą samodzielnie, w ciszy i bez symboli tej straty.

Angela Elson, dziennikarka New York Times, napisała ostatnio o swoim poronieniu. Gdy się okazało, że jej dziecko przestało się rozwijać, przepisano jej odpowiednie środki i kazano iść do domu. Dziennikarka wie, że nie ma możliwości pomóc człowiekowi, który przeżył poronienie. Jednak uważa, że są sposoby, by ułatwić godzenie się z tak wielką stratą.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz