Rozenek i Majdan szczerze o wspólnym dziecku

Celebryci uchylili rąbka swoich planów...

Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan

Co chwila pojawiają się informacje o ciąży Małgorzaty Rozenek. Sama para nigdy nie ukrywała, że planuje wspólne dziecko, jednak ciąży jak nie było, tak nie ma. Celebryci postanowili przerwać te medialne spekulacje i w szczerym wywiadzie dla Vivy wyznali, jak jest naprawdę.

 

Post udostępniony przez @viva_magazyn

Małgorzata jest mamą dwóch synów z poprzedniego małżeństwa: Stanisława (11 l.) i Tadeusza (7 l.) Celebrytka nigdy nie ukrywała, że chłopcy zostali poczęci dzięki metodzie in vitro. Jak się okazuje, w przypadku trzeciego dziecka, tym razem z nowym mężem, Radosławem Majdanem, taka możliwość też wchodzi w grę.

- Zdarza się, że słyszę "musisz urodzić trzecie dziecko". To mnie stawia w bardzo niezręcznej sytuacji. To są słowa, które dotykają mojej intymności, a ponieważ zdaję sobie sprawę z tego, że to niełatwa sytuacja, próbuję nadać temu lekki ton. A tak naprawdę to jest dla nas bardzo trudne. Procedura in vitro jest skomplikowana, wymaga czasu. Nie chcę, żeby to było poddawane ciągłej dyskusji publicznej - powiedziała Rozenek w wywiadzie dla Vivy.

Publiczna ciąża

Bardzo często, gdy pary nie mają dzieci, wszyscy są żywo zainteresowani, kiedy w końcu pojawi się maluszek. Czy Wam też się zdarzają pytania o kolejne dziecko od niemalże obcych ludzi? Ja byłam w ciężkim szoku, gdy znajoma moich teściów, którą drugi raz na oczy widziałam, zapytała "kiedy drugie"? Mało kto zważa na uczucia samych zainteresowanych i czy w ogóle planują potomstwo.

Nie jest to łatwa sytuacja szczególnie dla par, które nie zawsze chcą się dzielić swoimi intymnymi sprawami lub mają jakiś problem. Choć mogłoby się wydać, że zajście w ciążę jest takie proste, nie musi tak być. Ciągłe dopytywanie nie jest przyjemne, bez względu na to, czy dotyczy to osób sławnych, czy przeciętnych "zjadaczy chleba". Presja otoczenia i traktowanie ciąż jak "dobra publicznego" nie powinno mieć miejsca. Kochane Mamusie, a jakie są Wasze doświadczenia? Stresowało Was ciągłe dopytywanie "kiedy kolejne dziecko"? Jak reagowałyście?

db

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz