Specjalna aplikacja pomogła im zajść w ciążę

Nowe technologie naprawdę pomagają w planowaniu rodziny. Na świat przyszedł pierwszy maluszek, którego rodzice korzystali ze specjalnej bransoletki i aplikacji na telefon.

dni płodne

Coraz więcej par ma problem z zajściem w ciążę i jak pokazują statystyki, często przyczyną jest nieznajomość własnego cyklu owulacyjnego. Zakładając, że komórka jajowa jest zdolna do zapłodnienia maksymalnie przez 24 godziny, natomiast plemniki mogą przeżyć w drogach rodnych kobiety do 72 godzin, dni płodnych jest zaledwie kilka. Szanse na zajście w ciążę u zdrowej pary w każdym cyklu wynoszą ok. 15-20%. Wpływ na to ma wiele czynników, ale niezwykle istotna jest wiedza o owulacji, ile trwa i kiedy występuje. Wiedza o owulacji często pomaga znacząco zwiększyć szansę na zajście w ciążę, a tym samym skrócić czas starania się o dziecko. Dla wielu pań jednak korzystanie z naturalnych metod planowania rodziny jest zbyt uciążliwe i trudne, dlatego powstają sprytne wynalazki, które mają ułatwić parom starającym się o dziecko życie.

Czytaj też: Jak obliczyć dni płodne? Podpowiadamy!

Takim wynalazkiem jest np. AVA, jest to elektroniczny gadżet na rękę, który monitoruje w czasie rzeczywistym jakość snu, poziomu stresu i tętna, i na tej podstawie określa dni płodne. Wszystkie dane, jakie zbiera bransoletka można porównać i przeanalizować w specjalnej aplikacji na telefon.

Czy to działa?

Lizzie McGee i jej mąż Sam twierdzą, że jak najbardziej tak. Właśnie para powitała na świecie swoje drugie dziecko poczęte dzięki AVA.

- To nasz mały cud - mówi 32-letnia mama. - Tak długo staraliśmy się o dziecko, że zaczęłam wątpić, czy to w ogóle się uda.

Para była świadoma swoich problemów z płodnością. Na pierwszą ciążę czekali aż 4 lata. W tym czasie kobieta przyjmowała leki i poroniła, był to długotrwały, kosztowny proces, nie mówiąc o emocjach, które temu towarzyszyły. Przy drugim dziecku w końcu zdecydowali się na technologię. Lizzie zaczęła korzystać z trakera płodności i okazało się, że po trzech miesiącach jest już w ciąży.

Współtwórczyni AVA Lea von Bidder zauważa, że wtórna niepłodność jest bardzo powszechna. A im para dłużej stara się o dziecko, tym z czasem robi się coraz trudniej. Dzięki trakerowi para ma mieć ułatwione zadanie w staraniach. Co wyróżnia AVA od innych aplikacji? Bransoletka śledzi cykl kobiecy w czasie rzeczywistym, a nie szacuje, kiedy wystąpią dni płodne na podstawie wprowadzanych danych i wygląda na to, że robi to skutecznie!

db

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz