Zamiast 500 plus - 250 zł na każde dziecko [KALKULATOR]

Obecnie tylko rodziny z niskim dochodem mogą liczyć na wsparcie, jeśli wychowują jedno dziecko. Przy drugim i każdym kolejnym nie obowiązują już progi dochodowe.

waluta polska

Nowoczesna przekonuje, że programem Rodzina 500 plus. objętych jest tylko 60 proc. dzieci w Polsce. Dodatkowo system zachęca do obchodzenia prawa. Proponuje swój pomysł, dzięki któremu ze wsparcia skorzysta 90 proc. dzieci, również jedynaków.

Co zakłada propozycja?

Nowoczesna proponuje program Aktywna Rodzina. Główny element programu to 250 zł na każde dziecko miesięcznie. Dodatkowo w zamian za 500 zł na każde drugie i kolejne dziecko, przysługiwałaby ulga podatkowa, na której skorzystają też rodzice wychowujący jednego potomka.

Kto mógłby liczyć na ulgę?

Wsparcie otrzymałyby wszystkie rodziny, które mieszczą się w pierwszym progu podatkowym, a przynajmniej jedno z rodziców pracuje lub prowadzi własną działalność gospodarczą, także w rolnictwie. Dzięki tym założeniom prawie 90 proc. polskich dzieci otrzymałoby wsparcie, w tym także jedynaków, przed którymi w obecnie 500 plus praktycznie jest zamknięte.

Ulga w proponowanym kształcie ma być rozwiązaniem prostszym niż comiesięczne świadczenie, którego otrzymanie wymaga od rodziców aktualizowania informacji o stanie majątkowym, co jest przyczyną nieprawidłowości (wskutek niedopełniania obowiązku z powodu braku świadomości, zapominalstwa, czy też prób świadomego wprowadzania w błąd).

Aby przekonać Polaków do swojego pomysłu, Nowoczesna uruchomiła specjalny kalkulator, dzięki któremu każdy może porównać wysokość świadczeń w przypadku obu programów. Wystarczy wpisać dochody rodziców oraz liczbę i wiek dzieci. Dostępny jest na stronie:  AktywnaRodzina.eu.

Pokazuje on, co zyskaliby rodzice dwójki dzieci z dużą różnicą wieku: 2 i 16 lat. W ramach programu 500 plus otrzymaliby 12 tys. złotych i po osiągnięciu przez starszego syna pełnoletności straciliby prawo do zasiłku na drugie dziecko, czyli żyliby  14 lat bez żadnego wsparcia. W przypadku programu Aktywna Rodzina dostaliby aż 54 tys. zł, ponieważ nie straciliby prawa do ulgi na drugie młodsze dziecko.

TW

Komentarze (4)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

mama
2018-03-21 18:29:09

No kolejne kombinowanie na pogorszenie sytuacji rodzin. Jeśli ktoś brał przy czwórce dzieci 500zł na każde czyli 2000zł to teraz wezmą tylko po 250zł czyli tysiąc mniej... Tak ich sytuacja materialna na pewno się polepszy, gratulacje pomysłu Nowoczesna brawo Wy, aby tylko do własnej kieszeni, jeszcze wysokie premię sobie przeznaczą za ten pomysł, brak słów :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Oklayaa
2018-03-21 11:06:47

Świetny pomysł!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2018-03-21 09:28:26

W tym roku czekam na mieszkanie i mam jednego syna, a w sierpniu kończy mu się tysiąc co dostaje się co miesiąc, więc zostałabym z 250zł i alimentami, więc 450zł. Z tych marnych pieniędzy jedynie mogłabym obkupić syna, a na rachunki? Do żłobka go jeszcze nie dam, bo moim zdaniem jest jeszcze za wcześnie. Krótko mówiąc- zostałabym bez dachu nad głową dopóki nie znalazłabym pracy. Oni za bardzo wymyślają żeby im nie brakło. Za dużo im w dupach i życzę im takiej sytua ... cji w jakiej jestem ja teraz. Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Petent
2018-03-20 11:22:12

Dzika kombinacja. Z ulgi skorzystają tylko ci co zarabiają poważne pieniądze, US nie odda więcej niżeli się zapłaciło w zaliczce na podatek przy każdym wynagrodzeniu. Czyli znowu świadczenie było by skierowane do zamożniejszych rodzin. Więc co z tego że skorzysta ze świadczenia większy procent dzieci jeżeli to wsparcie będzie można porównać do dotychczasowego rodzinnego. Rodzinom zamożnym te 250zl nie zrobi większej różnicy a biednym w zasadzie nie pomoże. Pomijamy w r ... ozważaniach margines patologii gdzie nikt nie pracuje a wszelkie świadczenia idą na przelew. To na żywym przykładzie obrazując. Małżeństwo z trójką dzieci, przed świadczeniami mieszkali u rodziców bo zarobki nie pozwalały wynająć mieszkania. Dopiero po wejściu w życie 500+ mogli pozwolić sobie na wynajęcie lokalu i podniesienie standardu życia. Przy cenach najmu rzędu 1500-1700zl po wprowadzeniu zmian w świadczeniach nie wykluczone że będą zmuszeni zrezygnować z mieszkania. Wszyscy kombinują jak zabrać ale nie mają odwagi wprost powiedzieć że niema na te świadczenie pieniędzy... Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz