4-latek prawie wypadł z balkonu - uratowała go... głowa!

Chłopiec zwisał prawie pół godziny z balkonu. Stało się to podczas nieobecności rodziców w domu.

dziecko

Sytuacja miała miejsce w sobotę, 23 czerwca bieżącego roku w Tajwanie. Udało się ustalić, że chłopiec został zostawiony sam przez rodziców w swoim domu. Wyszedł by pobawić się na balkonie ulokowanym na 5 piętrze budynku. Potknął się i prawdopodobnie wypadłby na ulicę, gdyby nie to, że głowa zaklinowała mu się między barierkami.

Chłopca zauważyli sąsiedzi, którzy od razu wezwali pomoc. Akcja ratunkowa trwała prawie pół godziny.

Oględziny dziecka po wyjęciu go z krat nie wskazywały jednak na większe obrażenia, poza śladami w okolicy głowy i szyi. 

 

AK

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz