6-latek w przedszkolu przywiązywany do krzesła, a 4-latka zamykana w kabinie WC

Incydenty miały miejsce w placówce integracyjnej w Głogowie, w której przebywają także dzieci o specjalnych potrzebach, oraz w jednym z niepublicznych przedszkoli warszawskich.

dziewczynka w przedszkolu

Rodzice 6-letniego Kuby zauważyli niepokojące objawy u swojego dziecka. Chłopczyk reagował paniką na widok taśmy klejącej oraz podczas sadzania na krześle. Okazało się, że jest to efekt psychicznego i fizycznego znęcanie się jednej z nauczycielek nad niepełnosprawnym wychowankiem.

O skandalicznych incydentach poinformowały dzieci. Opowiedziały, jak traktowany był ich kolega. Sześciolatek miał być przez przedszkolankę przywiązywany do krzesła przy pomocy taśmy klejącej i kneblowany.

Podejrzana to doświadczona, 56-letnia wychowawczyni, która wychowała już niejedno pokolenie przedszkolaków. Wobec kobiety zastosowano dozór policyjny. Wydano jej zakaz opuszczania kraju, kontaktowania się i zbliżania do małego Kuby. Została też czasowo zawieszona w pracy w przedszkolu. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura.

To nie pierwszy tego rodzaju przypadek. W jednym z warszawskich przedszkoli wychowawczyni zamknęła czterolatkę na kilka godzin w kabinie WC. Powodem było to, że mała dziewczynka  płakała za mamą. Przestępstwo takie zagrożone jest karą pozbawienia wolności.

Przemoc w przedszkolach zdarza się coraz częściej. Oto wpis jeden z mam:

"Czy mogłabym dostać kontakt do dobrego psychologa specjalizującego się w wykrywaniu przemocy wobec dzieci? W przedszkolu mojego dziecka dzieją się niedobre rzeczy, nie pomagają rozmowy z wychowawcami, ani z dyrekcją. Psycholog opiekujący się przedszkolem potwierdza moje obawy. Kuratorium nic nie robi mimo interwencji jednego z rodziców." 

A to tylko jeden z wielu wpisów, jakie można znaleźć na stronach internetowych...

TW

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz