Uczeń trafił na cały dzień do izolatki za... noszenie za krótkich spodenek!

Chłopiec musiał spędzić cały dzień w osobnym pomieszczeniu. Sankcja spotkała go za przyjście do szkoły w krótkich spodniach.

Szkołą

Matka pozwoliła synowi iść do szkoły w szortach, ponieważ temperatura na zewnątrz wynosiła 33 stopnie Celsjusza. Nauczyciele widząc nastolatka, który nie dostosował się do regulaminu szkoły, kazali mu spędzić godziny lekcyjne w osobnej sali.

Lloyd Simcox był przez cały dzień odseparowany od reszty uczniów, a podczas zajęć zezwolono mu tylko na jedną 10-minutową przerwę.

- Dziewczynki mają pozwolenie, żeby nosić w szkole spódniczki, ale chłopcy muszą już nosić wyłącznie długie spodnie, nawet wtedy, gdy na zewnątrz jest ponad 30 stopni. Mój syn idzie do szkoły około 5 km. Gdy w taki upał zakłada długie spodnie, wraca do domu cały mokry od potu. Strój Lloyda nie łamał regulaminu szkoły - spodnie zakrywały kolana i nie miały na sobie żadnego logotypu. Co więcej, chłopiec był ubrany w koszulkę polo i czarne buty, które są zgodne z wytycznymi przyjętymi w placówce - tłumaczy mama Simcoxa.

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz