Śliczna dziewczynka pozostawiona w Oknie Życia w Pabianicach

Kilka dni temu dzwonek zaalarmował personel medyczny, że pojawiło się drugie dziecko w pabianickim Oknie Życia.

Noworodek

Alarm w oknie życia w Pabianicach rozległ się w piątek po południu, 6 lipca. W momencie, gdy otwierają się drzwi, sygnał dźwiękowy informuje o tym szpitalny personel. Często jednak ludzie robią sobie żarty i otwierają okno bez powodu. Tym razem w środku był noworodek.

Jest dziecko – krzyknęła jedna z pielęgniarek.

Okno Życia w pabianickim szpitalu zostało otwarte w 2011 r. Znajduje się w Budynku 1D, nisko przy ziemi, od strony Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Jest to specjalne miejsce, gdzie matka może pozostawić dziecko, nie narażając go na utratę zdrowia lub życia. Ma przy tym zagwarantowaną anonimowość.

Okno otwiera się z dwóch stron: od ulicy i od wewnątrz. W środku zamontowana jest specjalna wentylacja i ogrzewanie. Dzieci można położyć w szklanej wanience, na materacu i kocu.

Pracownicy szpitala nie widzą matki, natomiast dzięki specjalnemu systemowi powiadamiania natychmiast otrzymują sygnał, że ktoś porzucił noworodka. Po włączeniu alarmu, do Okna Życia natychmiast biegną pielęgniarki i ochrona szpitala.

 

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz