Dziecko z innym mężczyzną pozbawiło alimentów matkę

Kobieta po rozwodzie nie może żądać alimentów od byłego męża, jeśli podjęcie pracy zarobkowej uniemożliwia jej opieka nad dzieckiem z innym mężczyzną.

mama alimenty

Tak wynika z opublikowanego niedawno wyroku Sądu Rejonowego w Białymstoku, który stanowi podstawę do rozstrzygania tego typu sporów. Mężczyzna domagał się w pozwie sądowym obniżenia alimentów na swojego 10-letniego syna, gdyż – jego zdaniem - ustał jego obowiązek alimentacyjny wobec byłej żony.

Ojciec miał zasądzone alimenty na syna i żonę jeszcze przed rozwodem. Na każde z nich płacił po 300 zł miesięcznie. Po siedmiu latach sąd podwyższył kwotę alimentów dla dziecka do 600 zł, ale nie zgodził się na podwyżkę dla żony, która podjęła już pracę.

Wkrótce kobieta urodziła kolejne dziecko, tym razem nieślubne, z innym mężczyzną, wobec którego zasądzono 300 zł alimentów na rzecz córki. Po urlopie macierzyńskim matka poszła na urlop wychowawczy i wraz z dziećmi zamieszkała u swoich rodziców.

W tym czasie  jej były  mieszkał już na stałe w Niemczech, gdzie prowadził własną firmę i nieźle zarabiał. Wskutek apelacji byłej żony sąd podwyższył mu alimenty do 1000 zł na rzecz syna i do 500 zł  na rzecz jej samej - uznał, że przebywająca na bezpłatnym urlopie wychowawczym samotna matka jest pozbawiona dochodów i pozostaje w niedostatku.

Interesy w Niemczech szły słabo, dlatego były mąż wystąpił do sądu o obniżenie alimentów na syna i zwolnienie z obowiązku utrzymywania byłej żony w Polsce. Zgodnie z prawem, obowiązek alimentacyjny może być bowiem uchylony lub zmieniony, jeśli zmieniła się istotnie sytuacja stron, przede wszystkim ich status ekonomiczny.

Sąd orzekł ustanie obowiązku alimentacyjnego byłego wobec byłej żony. Obniżył także do 800 zł miesięcznie alimenty na rzecz syna. Argumentował, że matka:

  • ma córeczkę z innego związku;
  • może już wrócić do pracy, jej córeczka ma już bowiem 2,5 roku i może chodzić do żłobka lub przedszkola, a syn nie wymaga całodziennej opieki, gdyż ma 10 lat i chodzi do szkoły;
  • jest osobą młodą, w pełni sił fizycznych i psychicznych, ukończyła szkołę pracowników społecznych oraz szkołę hotelarską i dość dobrze zna język angielski;
  • ma doświadczenie zawodowe w pracy z dziećmi w domu pomocy społecznej – oceniono jej możliwości zarobkowe na minimum 1800 zł miesięcznie;

- Decydując się na kolejne dziecko, matka sama doprowadziła do sytuacji, w której - ze względu na potrzebę sprawowania osobistej opieki nad córką - nie mogła podjąć zatrudnienia. Z tego powodu nie może jednak nadal obciążać finansowo byłego męża. Ponadto, skoro może już podjąć pracę, zobowiązana jest zwiększyć swój udział w kosztach finansowego utrzymania syna – ocenił sąd.

Wyrok nie jest prawomocny.

TW

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz