Dziewięć surogatek urodziło mu trzynaścioro dzieci i sąd chciał go skazać za handel ludźmi

28-letni Japończyk Mitsutoki Shigeta zapragnął mieć dużą rodzinę. W ciągu czterech lat przyszło na świat jego trzynaścioro dzieci, tyle że urodziło je dziewięć kobiet - surogatek z Tajlandii.

Mitsutoki Shigeta

Mimo, że wynajęcie kobiet do roli matek zastępczych to w tym kraju powszechna praktyka, służby przy tej skali urodzeń obawiały się, że chodzi o handel ludźmi. Dlatego wszystkie dzieci po urodzeniu trafiły do domu dziecka.

Była to jedna z kilku spraw, które doprowadziły do ​​tego, że zakazano cudzoziemcom korzystania z zastępczych matek w Tajlandii. Teraz dzieci mają około czterech lat. i trafią do swojego biologicznego ojca. Sąd w Bangkoku przyznał bowiem japońskiemu mężczyźnie prawa do ojcostwa.

Tajlandzki Centralny Sąd ds. Nieletnich i Rodzinnych ustalił, że Shigeta jest dyrektorem generalnym spółki notowanej na japońskiej giełdzie, udziałowcem w wielu firmach i zarabia ponad 3 miliony dolarów.

Shigeta spłodził łącznie 17 dzieci za pośrednictwem macierzyństwa zastępczego w Tajlandii przed 2015 r., czwórki z nich nie włączonono jednak do sprawy sądowej.

Shigeta planuje zabrać wszystkie swoje dzieci do Japonii, gdzie zakupił ziemię w pobliżu dużego publicznego parku w Tokio, na której planuje wybudować dom rodzinny. Obiecał zapewnić wystarczającą liczbę opiekunów i profesjonalnych pielęgniarek do opieki nad potomstwem i planuje je wysłać je do renomowanej, międzynarodowej szkoły.

"Za szczęście należy uznać możliwości, jakie stworzy dzieciom ich biologiczny ojciec, który nie ma incydentów złego zachowania. Sąd orzeka, że wszystkie dzieci urodzone w ramach macierzyństwa zastępczego są legalnym potomstwem“ - stwierdził w oświadczeniu Centralny Sąd w Bangkoku.

TW

Komentarze (0)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz