Jak współczesne mamy nazywają swoje dzieci?

Kochanie? Misiu? Kwiatuszku? Aniołku? Odchodzą do lamusa!

mama i dziecko

Okazuje się, że współczesne matki są bardziej kreatywne niż ich mamy i babcie. Sprawdziliśmy, jak mamy zwracają się do swoich dzieci. Specjalnie dla Was prezentujemy zestawienie najbardziej szokujących, dziwnych i niespotykanych przydomków swoich dzieci.


Nazewnictwo związane z jedzeniem


W społeczeńśtwie konsumpcyjnym słownictwo związane z kuchnią jest jednym z najczęściej używanym. Matki również chetnie sięgają po słowa, które są związane z jedzeniem. Tak też zwracają się do swoich dzieci. Popularne określenia, które znaleźliśmy w Internecie, to m. in.:


Brokułek
Szczypior, Szczypiorek - na dzieci, które są bardzo szczupłe
Boczuś - na dzieci grubsze
Kartofelek
Placuś
Kopytek
Buła albo Bułka
Najpopularniejszym przezwiskiem związanym z jedzeniem jest jednak nazywanie dziecka Kluską lub Kluskiem.

 

Komentarze (8)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Mamuśka
2017-12-12 13:06:59

Ja mowie Aniołek ,a babcia wola kwiatuszek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Zwariowana
2017-12-11 18:14:05

Fistaszek

My mowimy fistaszek , putinek , mufinek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aha
2017-12-11 10:52:07

Nie nazywałabym dziecka dupkiem lub glupkiem :/ Widocznie nie jestem nowoczesna ale mowie synkowi bo imieniu lub ewentualnie misiu, żabko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mama
2017-12-10 17:54:36

A ja moją córcie Malwnke różnie przezywam Malwek , kochanie, rybko, kucharko, serduszko, cwaniaku ...itd w zależniści co robimy, jak wyżej świrek :) czy łobuz jak dziecko wariuje po całej chałupie i broi a moja mama przezywała mnie i siostre od gnidek :) dla mnie to słodkie przezwisko bo przypomina mi dzieciństwo i w żadnym przypadku nie upakarzające ...wszystko zależy od sytuacji i sposobu wyrażania przezwiska. Czasem też dziecko przezywam "och ty dupciu moja" jak nie daje s ... obie majtek założyć ..uśmiechne sie i jeszcze całusa w dupcie dostanie. Dziecko wie że mama żartuje i kocha. Co ciekawe rzadko nazywam córcie po imieniu a jak wymyśle nowe przezwisko to juz sama zwraca mi uwagę że się nazywa Malwinka ...och te dzieciory ..kochamy nad życie :) Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ania
2017-12-08 21:52:15

Ja mam synka Filipka i żadne z wyżej wymienionych nigdy nie padło z moich ust. Zazwyczaj mówię do niego Fifulec lub Fifus. Ewentualnie kochanie. Czasem nazywam go poprostu syniem. Nie słyszałam nigdy wyżej wymienionych określeń więc aż mnie dziw bierze na nie.. Nie wiem skąd to braliscie....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
2017-12-09 22:27:19

Bzdura co tu jest napisane nie spotkałam sie z czymś takim dzieci nie są tak nazywane maja swoje przezwiska ito. U nas Marcel i na pewno na niego nie mówimy Celek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mama
2017-12-08 10:09:23

Ciekawe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
F
2017-12-07 00:12:14

Rany, niestety to wszystko prawda... juz wolę kotki i króliczki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz