Jak sobie poradzić, gdy ktoś krytykuje twoje metody wychowawcze?

Kristen Bell ma na to sposób!

Kristen Bell

Choć to Ty jesteś mamą i natura wyposażyła cię w instynkt, który nie pozwoli twojemu dziecku zrobić krzywdy, choć to Ty masz prawo podejmować decyzje, jak chcesz pielęgnować i wychowywać swoje dziecko, na swoje drodze trafisz na wielu "doradców i "krytyków". Bez względu czy to twoja matka, koleżanka czy zupełnie obca osoba nie raz usłyszysz, że coś należy robić inaczej - lepiej. Są mamy, które potrafią sobie z tym radzić i są takie kobiety, u których krytyka sprawia, że ich matczyne skrzydła zostają podcięte. Pewność siebie, która spada, sprawia, że kobiety często zaczynają wątpić, czy potrafią się właściwie opiekować swoim dzieckiem. Tymczasem tak nie jest i dla tych mam Kristen Bell ma radę.

Aktorka, którą mogliśmy oglądać w "Złych mamuśkach" radzi, by nigdy nie dawać się dołować. Choć w filmie była "zahukaną" matką 24 na dobę, która odkryła, że także może mieć czas dla siebie i być sobą, w życiu jest zupełnie inna. Aktorka w wychowaniu swoich dzieci nie dopuszcza w ogóle do siebie żadnych krytycznych opinii i zachęca do tego inne mamy.

- Jeśli jesteś pewna, że to, co robisz jest dobre dla ciebie i twojego dziecka, nawet jeśli jest to dziwna metoda dla innych, ale działa na Twoje dziecko i Tobie to pasuje, nie pozwól nikomu mówić, że nie powinnaś tego robić - radzi Kristen.

 

Komentarze (1)

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Irenka
2017-09-03 01:11:11

Nasz sąsiad wiecznie krytykuje mojego synka. Ostatnio na urodzinach mojego syna wykrzyczał, że jest rozpuszczony, agresywny i władczy. Nastała niezręczna cisza... Nie mogłam w to uwierzyć... ale nic się nie odzywałam. Ten sasiąd wiecznie krzyczy na własnego syna, chyba obrał to za metodę wychowawczą. Ja wierzę, że mój syn nie jest złem wcielonym i sądzę, że zmieni się jeszcze 1000 razy w swoim życiu. Jak źle się zachowuję, normalnie z nim rozmawiam. Tłumaczę, dlacz ... ego coś jest złe i sprawdzam czy rozumie. Jestem cierpliwa i wierzę, że zrozumie w swoim czasie. Czasami jestem zła na jego głupie komentarze. Ale wtedy biorę głęboki oddech i tłumaczę sobie, że ja WIEM, że mój syn jest dobry. I nie zasługuję na takie słowa. I najgorsza kara dla tego rodzica jest ignorowanie jego słów. Nie krytykuję ich synka bo też widzę w nim dziecko. Jak jest u nas, to jest uśmiechnięty i wesoły. Kompletnie nie rozumiem mojego sąsiada.... Czytaj więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz